Złota Rybka wolno płynęła, uważnie rozglądając się. Zupełnie jakby czegoś szukała. Wreszcie usłyszała wypowiadane spokojnym głosem słowa: „proszę, dziękuję”. Proszący rozumiał sekret Złotej Rybki. Jego prośba została spełniona.
Autor: Danuta Majorkiewicz