Złota Rybka wolno płynęła, uważnie rozglądając się. Zupełnie jakby czegoś szukała. Wreszcie dotknęła pyszczkiem czegoś błyszczącego. Była to perła. Rybka sprawdziła, czy da się to zjeść. W perle zobaczyła jednak swoje odbicie. Skoro tak, to na pewno nie jest to do jedzenia. Perła leżała na dnie, a rybka codziennie do niej przypływała. Perła błyszczała, więc rybka dotykała ją pyszczkiem. Po jakimś czasie już kilka rybek podpływało do perły i jakby przeglądały się w tym kulistym tworze.
Autor: Adam