Złota Rybka wolno płynęła, uważnie rozglądając się. Zupełnie jakby czegoś szukała. Wreszcie przypomniała sobie, że musi ugotować obiad, więc nic tu po niej. Postanowiła, że następnego dnia znowu się porozgląda. Bardzo lubiła to robić, chociaż niczego szczególnego nie spodziewała się zobaczyć.
Autor: Gwiazdeczka