Złota Rybka wolno płynęła – 24

Złota Rybka wolno płynęła, uważnie rozglądając się. Zupełnie jakby czegoś szukała. Wreszcie dostrzegła rybaka i podpłynęła prosto w jego sieć. Gdy tenże spostrzegł ją, zakrzyknął: „Spełnij moje trzy życzenia…”

Morał z tego taki: Czasem, abyśmy zrobili coś dobrego, potrzebna jest tylko okazja.

Autor: Jan Smuga