Złota Rybka wolno płynęła, uważnie rozglądając się. Zupełnie jakby czegoś szukała. Wreszcie odnalazła podwodną grotę. Z trudem wcisnęła się w otwór. Tunel był dość długi, ale wiedziała, że to jedyna droga, aby wydostać się z pułapki. Była spokojna i miała rację, bo w końcu wypłynęła na szeroką wodę.
Autor: Sokolik