Złota Rybka wolno płynęła – 17

Złota Rybka wolno płynęła, uważnie rozglądając się. Zupełnie jakby czegoś szukała. Wreszcie dostrzegła robaczka dyndającego pod wodą, przyczepionego do wędki. Nie była taka naiwna, żeby nie wiedzieć, że to zasadzka. Doskonale zdawała sobie sprawę, co się stanie, jak połknie przynętę. Widziała to wiele razy. Potrafiła jednak tak umiejętnie skubnąć przynętę, aby się posilić, omijając jednocześnie zdradziecki haczyk. Tak też zrobiła, doprowadzając do szewskiej pasji wędkującego drapieżnika.

Autor: Gwiazdeczka