Złota Rybka wolno płynęła, uważnie rozglądając się. Zupełnie jakby czegoś szukała. Wreszcie spostrzegła mężczyznę wędkującego na brzegu. Przyszedł odprężyć się i pomyśleć nad swoim życiem, bo pragnął zrozumieć żonę i uratować swoje małżeństwo. Złota Rybka zauważyła troskę w jego oczach i pomogła mu zrozumieć przede wszystkim siebie samego.
Autor: Danuta Majorkiewicz