W dolinie – 76

W dolinie leżało ciche, senne miasteczko. Jego mieszkańcy spali, odpoczywając przed kolejnym pracowitym dniem. Rozświetlone było tylko jedno małe okienko na poddaszu. Wewnątrz, w jasnym pokoiku, dwanaście małych wróżek piekło magiczne ciasteczka, które bladym świtem miały powędrować pod drzwi każdego domu w mieście, w takiej ilości, by starczyły dla wszystkich mieszkańców. Ciasteczka po zjedzeniu przypominały każdemu najszczęśliwsze chwile w jego życiu i napełniały go nadzieją na kolejne, równie piękne.

Autor: Gwiazdeczka