Turkot kołowrotka – 6

Turkot kołowrotka był cichutki. Niewiele osób go słyszało, a z nich mało kto zatrzymywał się, żeby zajrzeć do jaskini, w której przędła się jego osobista nić życia, która wbrew pozorom miała duże znaczenie nie tylko dla niego. Kołowrotek, delikatnie turkocząc, próbował zwrócić na siebie uwagę każdego, kto go usłyszy, aby zastanowił się nad swoją własną nicią życia, a może nad tym, w jaki sposób warto ją prząść.

Autor: Gwiazdeczka