Turkot kołowrotka – 28

Turkot kołowrotka był cichutki. Niewiele osób go słyszało, a z nich mało kto zatrzymywał się, żeby zajrzeć do jaskini, w której przędła się jego osobista nić życia, która miała swój początek w doświadczeniach pewnej mądrej kobiety. Wyciągnęła ona wnioski z dotychczasowych przeżyć. Wzięła z nich to, co było dobre i wplotła w nić nowego życia.

Autor: Danuta Majorkiewicz