Turkot kołowrotka – 27

Turkot kołowrotka był cichutki. Niewiele osób go słyszało, a z nich mało kto zatrzymywał się, żeby zajrzeć do jaskini, w której przędła się jego osobista nić życia, która była już trochę zmęczona, ale bardzo starała się wypełniać swoje zadanie najlepiej, jak potrafiła. Kołowrotek widział, że nić potrzebuje odpoczynku, więc zwolnił nieco ruch i pozwolił linii życia na zasłużoną regenerację i odzyskanie sił życiowych.

Autor: Gwiazdeczka