Stary człowiek – 26

Stary człowiek z życzliwością przyglądał się brykającym źrebakom. Wiedział, że młodość musi się wyszumieć. Wyprostował się lekko i zalśniły mu oczy. Przypomniało mu się, jak sam był kiedyś małym chłopcem i chciał być blisko zwierząt, zaprzyjaźnić się z nimi, zrozumieć ich język. Ale wtedy pochłaniały go inne sprawy… A potem, to ta dziewczyna o malinowych ustach wypełniała jego umysł, serce. Wtedy żył tylko nią…

Autor: Stokrotka

Stary człowiek – 25

Stary człowiek z życzliwością przyglądał się brykającym źrebakom. Wiedział, że młodość musi się wyszumieć. Wyprostował się lekko i zalśniły mu oczy. Przypomniało mu się, jak sam był kiedyś małym chłopcem i chciał mieć własną stadninę. Marzył o tym, by ujeżdżać brykające źrebaki. Myślał, że dzięki temu zaprzyjaźni się z nimi i staną się przyjaciółmi na całe życie.

Autor: Ewa Damentka

Stary człowiek – 24

Stary człowiek z życzliwością przyglądał się brykającym źrebakom. Wiedział, że młodość musi się wyszumieć. Wyprostował się lekko i zalśniły mu oczy. Przypomniało mu się, jak sam był kiedyś małym chłopcem i chciał bardzo szybko dorosnąć. Myślał, że jak będzie dorosły, to będzie mógł robić wszystko, co tylko zechce. Miał kilku przyjaciół, z którymi dobrze się rozumiał i miło spędzał czas. Chłopcy raz w tygodniu sprawdzali swój wzrost, stojąc zawsze pod tym samym drzewem i nanosząc na nim znaki. Sprawiało im ogromną radość, kiedy znaczki powoli pięły się na pniu drzewa. Biegali szczęśliwi po lesie, czując, że powoli stają się dorośli.

Autor: Gwiazdeczka

Stary człowiek – 23

Stary człowiek z życzliwością przyglądał się brykającym źrebakom. Wiedział, że młodość musi się wyszumieć. Wyprostował się lekko i zalśniły mu oczy. Przypomniało mu się, jak sam był kiedyś małym chłopcem i chciał wciąż biegać. Miał potrzebę ciągłego ruchu, czego rodzice nie ograniczali. Wychodzili z nim na spacery. Jeździli na wycieczki rowerowe, aż przyszedł czas, gdy chłopiec zaczął się wyciszać i panować nad własną energią. Dziś jest pogodnym starszym panem i z życzliwością przygląda się brykającym źrebakom oraz rozkosznym małym dzieciom.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Stary człowiek – 22

Stary człowiek z życzliwością przyglądał się brykającym źrebakom. Wiedział, że młodość musi się wyszumieć. Wyprostował się lekko i zalśniły mu oczy. Przypomniało mu się, jak sam był kiedyś małym chłopcem i chciał jeździć konno. Wspomniał słowa swojego ojca, który często powtarzał, że nigdy nie jest za późno, żeby się czegoś nauczyć.

Autor: Małgorzata

Stary człowiek – 21

Stary człowiek z życzliwością przyglądał się brykającym źrebakom. Wiedział, że młodość musi się wyszumieć. Wyprostował się lekko i zalśniły mu oczy. Przypomniało mu się, jak sam był kiedyś małym chłopcem i chciał zwiedzać świat. Spakował swój dobytek do małego plecaczka i wyruszył w drogę. Szedł dobrą godzinę, gdy zabolały go nóżki. Usiadł przy drodze, otworzył plecaczek, bo chciał zjeść kanapkę i zobaczył, że jej tam nie ma. Zapomniał ją spakować. Rozpłakał się wtedy żałośnie. Zaskoczony poczuł, jak przytula go dziadkowe ramię i usłyszał pytanie, czemu płacze? Odpowiedział, że z głodu. Dziadek przytulił go jeszcze mocniej i dał kanapkę. Gdy malec się najadł, dziadek powiedział, by pamiętał, żeby bardziej starannie dobierać rzeczy, jeśli znowu zechce uciec z domu, by zwiedzać świat. „Skąd wiesz” – wyjąkał wnuk. „Sam to robiłem w twoim wieku” – odpowiedział śmiejący się dziadek. Gdy mały odpoczął, poszli jeszcze wspólnie zwiedzić kawałek świata, a następnie wrócili do domu.

Autor: Ewa Damentka

Stary człowiek – 20

Stary człowiek z życzliwością przyglądał się brykającym źrebakom. Wiedział, że młodość musi się wyszumieć. Wyprostował się i lekko zalśniły mu oczy. Przypomniało mu się, jak sam był kiedyś małym chłopcem i chciał się wyszaleć. Sprawiało mu wtedy wiele ra­dości bieganie bez celu. Czuł się wtedy znakomicie. To było przyjemne i odświeżające.

dla Daniela napisał AMK

Stary człowiek – 19

Stary człowiek z życzliwością przyglądał się brykającym źrebakom. Wiedział, że młodość musi się wyszumieć. Wyprostował się lekko i zalśniły mu oczy. Przypomniało mu się, jak sam był kiedyś małym chłopcem i chciał zostać astronautą. Marzył o tym, by podróżować po kosmosie i znaleźć jakąś planetę, na której żyją ludzie. Fascynował go bezmiar przestrzeni kosmicznej i tyle tajemnic, które kryła. Słyszał o czarnych dziurach i nie mógł pojąć ich istnienia Często śnił o tym, że odkrył miejsce, w którym żyły istoty podobne do ludzi. Dzisiaj, kiedy patrzył na rozkoszne źrebaki, był wdzięczny, że żyje na Ziemi i może obserwować te beztroskie stworzenia.

Autor: Gwiazdeczka

Stary człowiek – 18

Stary człowiek z życzliwością przyglądał się brykającym źrebakom. Wiedział, że młodość musi się wyszumieć. Wyprostował się lekko i zalśniły mu oczy. Przypomniało mu się, jak sam był kiedyś małym chłopcem i chciał wejść w ubraniu do fontanny. Rodzice początkowo się nie zgodzili, a on tupał i krzyczał coraz głośniej. Potem, ku zdziwieniu przechodniów, rodzice zdjęli mu buty i wsadzili go do fontanny, mówiąc, że może się rozchorować. Tak też się stało. Odtąd chłopiec wiedział, że jeśli tata i mama mówią „nie”, to robią to dla jego dobra. Tak nauczył się szacunku dla starszych i bycia dobrym ojcem.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Stary człowiek – 17

Stary człowiek z życzliwością przyglądał się brykającym źrebakom. Wiedział, że młodość musi się wyszumieć. Wyprostował się lekko i zalśniły mu oczy. Przypomniało mu się, jak sam był kiedyś małym chłopcem i chciał latać. Wyobrażał sobie, jak szybuje wysoko, a potem pikuje w dół, żeby tuż przy ziemi zmienić kierunek lotu i znowu wznieść się w górę. Zawsze przy tym miały podziwiać go tłumy zazdroszczących mu kolegów z klasy oraz przerażona mama, która nie wierzyła w jego umiejętności. Na koniec pokazu siadał na najwyższym drzewie w pobliżu i schodził na dół, spuszczając się z gałęzi na gałąź. Koledzy zazdrościli, a mama… Cóż, zawsze miał nadzieję, że mama będzie z niego dumna.

Autor: Ewa Damentka