Latarnia morska stała na krańcu skalistego cypla wysuniętego głęboko w morze. Jej światło ogrzewało nieruchomą taflę wody. Do niej zmierzali wszyscy wędrowcy.
Autor: Stokrotka
ćwiczenia literackie
Latarnia morska stała na krańcu skalistego cypla wysuniętego głęboko w morze. Jej światło ogrzewało nieruchomą taflę wody. Do niej zmierzali wszyscy wędrowcy.
Autor: Stokrotka
Księga zaklęć cierpliwie czekała na partnera, który ją dopełni. Wiedziała, że jej olbrzymi potencjał może ujawnić się tylko przy właściwej osobie. Dokładnie więc przyglądała się biorącym ją do ręki czytelniczkom. Ale zaraz, zaraz! Przecież księga to ona, więc powinna przyglądać się mężczyznom! Ach! Tak, wystąpił błąd w zaklęciu.
Autor: Stokrotka
Zakurzony samochód stał na parkingu. Równomiernie pokryty szarym pyłem nie wyróżniał się, wręcz wtapiał się w tło, jednak uważny obserwator mógł dostrzec, że był to efekt warszawskiego smogu, który wżerał się w każdy centymetr miasta.
Autor: Stokrotka
Turkot kołowrotka był cichutki. Niewiele osób go słyszało, a z nich mało kto zatrzymywał się, żeby zajrzeć do jaskini, w której przędła się jego osobista nić życia, która była na wagę złota.
Autor: Stokrotka
Malutkie dziecko uśmiechało się i gaworzyło. Wyciągało rączki do swoich rodziców i patrzyło na nich z ufnością, jak w obraz.
Autor: Stokrotka
Szczęście matki siedziało całkiem zadowolone. Potem wstało, przeszło parę kroków i znowu usiadło. Rozejrzało się dookoła i w jego oczach zamigotał cały dziecięcy świat.
Autor: Stokrotka
Stary człowiek z życzliwością przyglądał się brykającym źrebakom. Wiedział, że młodość musi się wyszumieć. Wyprostował się lekko i zalśniły mu oczy. Przypomniało mu się, jak sam był kiedyś małym chłopcem i chciał być blisko zwierząt, zaprzyjaźnić się z nimi, zrozumieć ich język. Ale wtedy pochłaniały go inne sprawy… A potem, to ta dziewczyna o malinowych ustach wypełniała jego umysł, serce. Wtedy żył tylko nią…
Autor: Stokrotka