Ciemność zgęstniała – 92

Ciemność zgęstniała… Pochłonęła wszystkie kolory i całe światło. Na szczęście nie trwało to długo… W najczarniejszych czasach, w najmniej oczekiwanym miejscu, pojawiło się światło. Początkowo było malutkie. Rosło jednak z każdą chwilą, przynosząc nadzieję i nowe możliwości działania, które każdy z nas posiada. Jednak należy w te możliwości samemu uwierzyć i uznać je za wartościową, cenną prawdę.

Autor: Sokolik

Zakurzony samochód – 19

Zakurzony samochód stał na parkingu. Równomiernie pokryty szarym pyłem nie wyróżniał się, wręcz wtapiał się w tło, jednak uważny obserwator zobaczył, jak spod samochodu wychodzą wiewiórki. Szły jedna za drugą. Mężczyzna wyciągnął z torby orzechy i położył na ziemi. Wiewiórki odważnie zbliżyły się do niego. Każda z nich wzięła po jednym orzechu i odeszły.

Autor: Sokolik

Ciemność zgęstniała – 91

Ciemność zgęstniała… Pochłonęła wszystkie kolory i całe światło. Na szczęście nie trwało to długo… W najczarniejszych czasach, w najmniej oczekiwanym miejscu, pojawiło się światło. Początkowo było malutkie. Rosło jednak z każdą chwilą, przynosząc nadzieję i wraz z nią przyleciały małe kuleczki, świetliki, które rosły z każdą chwilą. To one rozpuszczały gęstość, a ciemność malała do coraz mniejszych rozmiarów. Wkrótce nie pozostał po niej żaden ślad. Cała przestrzeń wokół była już jasna i świetlista.

Autor: Sokolik

Księga zaklęć – 43

Księga zaklęć cierpliwie czekała na partnera, który ją dopełni. Wiedziała, że jej olbrzymi potencjał może ujawnić się tylko przy właściwej osobie. Dokładnie więc przyglądała się biorącym ją do ręki czytelnikom. Była ostrożna i zdarzało się nawet, że wyskakiwała ludziom z rąk i sama wracała na swoje stałe miejsce.

Autor: Sokolik