Złota Rybka wolno płynęła – 40

Złota Rybka wolno płynęła, uważnie rozglądając się. Zupełnie jakby czegoś szukała. Wreszcie znalazła klucz, który jeden z rybaków zgubił, siedząc z wędką na pomoście. Mimo, że sama nie potrafiła mówić, to doskonale rozumiała, co powiedział tamten człowiek, kiedy go szukał. Wzięła klucz do pyszczka i wypłynęła z nim na powierzchnię. Kiedy rybak to zobaczył, podskoczył z radości. Wziął klucz i pogłaskał Złotą Rybkę, która była z tego zadowolona. Potem mężczyzna wrócił do domu, a rybka popłynęła dalej.

Autor: Sokolik

Kiedyś dawno dawno temu – 96

Kiedyś, dawno, dawno temu, pewnej zimowej nocy urodził się mały chłopczyk. Mama przytuliła go z miłością, a Tata patrzył na niego kochającym wzrokiem i z nadzieją w sercu. To wszystko udzieliło się innym rodzicom, którzy jeszcze mocniej niż dotąd zaczęli okazywać miłość zarówno sobie nawzajem jak i swoim dzieciom.

Autor: Sokolik

Kiedyś dawno dawno temu – 94

Kiedyś, dawno, dawno temu, pewnej zimowej nocy urodził się mały chłopczyk. Mama przytuliła go z miłością, a Tata patrzył na niego kochającym wzrokiem i z nadzieją w sercu. Latem cała rodzina wybrała się nad morze. Po godzinnej jeździe samochodem dotarli na plażę. Rozłożyli się na niej i obserwowali fale. Chłopczykowi bardzo się to spodobało.

Autor: Sokolik

Latarnia morska – 9

Latarnia morska stała na krańcu skalistego cypla wysuniętego głęboko w morze. Jej światło było wyraziste. Została zbudowana przez grupę młodych ludzi, którzy podjęli się tego zadania. Zajęło im to ponad rok. Wysokość latarni wynosi trzydzieści pięć metrów, więc każdy mieszkaniec tej miejscowości, widział ją z okna swojego domu.

Autor: Sokolik