Czerwona papryka – 21

Czerwona papryka z uwagą przyglądała się dojrzałemu pomidorowi. W pewnej chwili przysunęła się trochę bliżej, by poczuć jego zapach. Wtem on też przybliżył się do niej i przywitał radosnym uśmiechem, z drobinkami słońca na rzęsach. Zatrzepotał nimi, przyozdabiając ją słonecznym pyłem. Z końcówką lata stworzyli w kuchni przepyszny duet – w postaci barwnych potraw, sałatek i surówek.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Czerwona papryka – 20

Czerwona papryka z uwagą przyglądała się dojrzałemu pomidorowi. W pewnej chwili przysunęła się trochę bliżej, by poczuć jego zapach. Wtem nadeszła burza, a warzywa szybciutko schowały się pod pierwszy znaleziony daszek i z nadzieją oczekiwały słońca, a nawet tęczy, po tak niespodziewanej napaści.

Autor: Gwiazdeczka

Czerwona papryka – 19

Czerwona papryka z uwagą przyglądała się dojrzałemu pomidorowi. W pewnej chwili przysunęła się trochę bliżej, by poczuć jego zapach. Wtem złapała się za nos i wyturlała się z kuchni na świeże powietrze. Inne warzywa patrzyły z zazdrością, bo same nie umiały się tak ładnie turlać. Zazdrościły też, że udało się jej uciec, a one zostały w zapachu, który wypełnił całą kuchnię, gdy gospodyni podniosła pokrywkę od garnka, w którym gotowały się brokuły.

Autor: Ewa Damentka

Czerwona papryka – 18

Czerwona papryka z uwagą przyglądała się dojrzałemu pomidorowi. W pewnej chwili przysunęła się trochę bliżej, by poczuć jego zapach. Wtem potrąciła pieprzniczkę stojącą tuż obok. Wszystkie warzywa leżące na blacie zaczęły kichać, podskakując. Pieprz, jak widać, powoduje kichanie nie tylko u ludzi.

Autor: Małgorzata

Czerwona papryka – 17

Czerwona papryka z uwagą przyglądała się dojrzałemu pomidorowi. W pewnej chwili przysunęła się trochę bliżej, by poczuć jego zapach. Wtem zaczęła się zabawa w czerwone. Czerwony pomidor, papryka i czerwona cebula pokrojone i mieszane w miseczce przez niejadka, zaproszonego przez mamę do pomocy, tańczyły i wirowały. Swymi energetycznymi barwami zachęciły go do jedzenia.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Czerwona papryka – 16

Czerwona papryka z uwagą przyglądała się dojrzałemu pomidorowi. W pewnej chwili przysunęła się trochę bliżej, by poczuć jego zapach. Wtem pomidor roześmiał się całą swoją pomidorową twarzą, gdyż urzekła go paprykowa chęć powąchania go paprykowym noskiem.

Autor: Gwiazdeczka

Czerwona papryka – 15

Czerwona papryka z uwagą przyglądała się dojrzałemu pomidorowi. W pewnej chwili przysunęła się trochę bliżej, by poczuć jego zapach. Wtem drzwi do kuchni się otworzyły, bo chłopcy wbiegli, by coś zjeść. Chwycili pomidory, które zostały od razu połknięte. Chłopcy mieli wilczy apetyt. Papryka pomyślała, że ma szczęście, że ocalała, bo chłopcy-rowerzyści zapytali, czy są jeszcze pomidory. Gdy padła odpowiedź negatywna, wsiedli na swoje rowery i pojechali do warzywniaka.

dla Janusza napisał Adam

Czerwona papryka – 14

Czerwona papryka z uwagą przyglądała się dojrzałemu pomidorowi. W pewnej chwili przysunęła się trochę bliżej, by poczuć jego zapach. Wtem czyjaś ręka chwyciła ją i położyła na kuchennym parapecie. Obok znalazł się też pomidor. Właścicielka tej ręki popatrzyła na nich z zadowoleniem i głośno powiedziała, że jak trochę dojrzeją na słońcu, to zrobi z ich pyszną sałatkę.

Autor: Ewa Damentka

Czerwona papryka – 13

Czerwona papryka z uwagą przyglądała się dojrzałemu pomidorowi. W pewnej chwili przysunęła się trochę bliżej, by poczuć jego zapach. Wtem zauważyła, że w dziale warzywnym supermarketu wzięłam w palce pachnące gałązki pomidorów.

Przypomniał mi się smak pomidorów zrywanych z krzaka, w pełnym słońca ogrodzie z dzieciństwa. Ciepłe od słońca pomidory trzymane w ręku wydzielały przepiękny zapach zapamiętany w moich zmysłach do dziś. Pachnące dojrzałością i świeżością wiatru. Opłukane zimną studzienną wodą, z kromką chleba posmarowaną przepysznym masłem z pełnego tłustego mleka, ubijanym w drewnianej maselnicy przez kochaną i wspominaną do dziś babcię Anię. Dbała o nas i naszą urodę. Piliśmy maślankę dla zdrowia i myliśmy w niej twarze dla urody. A potem moczyliśmy w niej stopy, które dzięki temu były jedwabiście gładkie, mimo biegania boso po polach i drogach. Do dziś miło wspominam wizyty w przydomowym warzywniku, gdzie z wysokich krzaków wspartych podporami czerwone dojrzałe pomidory spoglądały na płożące się pędy zielonych ogórków i wielkich pomarańczowych dyń. A wszystkiemu przyglądała się czerwona papryka.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Czerwona papryka – 12

Czerwona papryka z uwagą przyglądała się dojrzałemu pomidorowi. W pewnej chwili przysunęła się trochę bliżej, by poczuć jego zapach. Wtem do ogródka wszedł mężczyzna, zerwał pomidora z gałązki i włożył do koszyka. Zrozpaczona papryka zaczęła prosić ogrodnika, żeby go zostawił. Tak długo czekała, aż dojrzeje i tak bardzo chciała czuć jego piękny zapach. Zdążyła się już z nim zaprzyjaźnić, a tu taki zawód ją spotkał. Mężczyzna uśmiechnął się, słysząc te słowa. Wyjął pomidora z koszyka i położył obok dzielnej wojowniczki. „Już dobrze, dobrze” – powiedział – „nacieszcie się sobą, ile chcecie. Mam tu dużo innych pomidorów”.

Autor: Gwiazdeczka