Stado obłoków przepływało nad piękną zieloną krainą. Były nie z tej Ziemi, jednocześnie będąc jej częścią. Jak to robiły? Gdzie tkwiła tajemnica ich doskonałości i nieoczywistości? Były zwyczajnie sobą.
Autor: Gwiazdeczka
ćwiczenia literackie
Stado obłoków przepływało nad piękną zieloną krainą. Były nie z tej Ziemi, jednocześnie będąc jej częścią. Jak to robiły? Gdzie tkwiła tajemnica ich doskonałości i nieoczywistości? Były zwyczajnie sobą.
Autor: Gwiazdeczka
Stado obłoków przepływało nad piękną zieloną krainą. Były takie nieporadne. Na szczęście płynęły całym stadem. Wspierały się nawzajem, kiedy któreś z nich nie radziło sobie w bezgranicznej błękitnej przestrzeni.
Autor: Gwiazdeczka
Stado obłoków przepływało nad piękną zieloną krainą. Były zaspane po tak długim locie. Sunęły po niebie jeszcze jakby we śnie. Trochę rozmarzone i nieobecne. Alicja w Krainie Czarów mogłaby je przytulić.
Autor: Gwiazdeczka
Stado obłoków przepływało nad piękną zieloną krainą. Były jasne i świetliste. Promieniały delikatnością i ulotnością. Niby zwykłe chmury, jednak ich nieuchwytność była mocno pociągająca.
Autor: Gwiazdeczka
Stado obłoków przepływało nad piękną zieloną krainą. Były w nim chmury w przeróżnych kształtach. Czasem same zastanawiały się, kim lub czym naprawdę są. Przypominały tak wiele rzeczy, ludzi, zwierząt. Nawet zielona kraina, obserwując je z dołu, rozmarzyła się na dobre.
Autor: Gwiazdeczka
Stado obłoków przepływało nad piękną zieloną krainą. Były młode i beztrosko głośne. Kiedy zobaczyły cudną łąkę pod sobą, natychmiast zapragnęły się na niej znaleźć. Niczym ponaddźwiękowe myśliwce, z prędkością światła poleciały tam, gdzie chciały.
Autor: Gwiazdeczka
Stado obłoków przepływało nad piękną zieloną krainą. Były tak zajęte płynięciem, że zieloność krainy uszła ich puchowej uwadze. Może tak było lepiej. Uczyły się dopiero sztuki latania, a urocze miejsce, nad którym sunęły, mogłoby je wytrącić z równowagi i spadłyby na ziemię.
Autor: Gwiazdeczka
Stado obłoków przepływało nad piękną zieloną krainą. Były zielone, czerwone, niebieskie i turkusowe. Do wyboru, do koloru. Ach…, jakże pięknie prezentowały się na bezkresie błękitnego nieba.
Autor: Gwiazdeczka
Stado obłoków przepływało nad piękną zieloną krainą. Były tam przez chwilę, aby potem odpłynąć w smutne i szare miejsca. Zawsze jednak wracały tu, gdzie trawa piszczała z radości i wszyscy byli szczęśliwi.
Autor: Gwiazdeczka
Stado obłoków przepływało nad piękną zieloną krainą. Były, albo nie. Któż to wie…
Czy obłoki potrafią pływać i do tego w stadzie?
Piękna zielona kraina była na pewno. Każdy, kto ją zobaczył, był o tym przekonany. Ja również.
Autor: Gwiazdeczka