Młoda kobieta – 465

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do świata marzeń. W klubowym zaciszu przeniosła się do cudownej kolorowej krainy. W marzeniach oddawała się tworzeniu obrazów. Czuła smaki i zapachy. Widziała to, czego tu i teraz z nią nie było. To co było jej oczekiwaniami wobec przyszłości. Stwarzała okazję do urealnienia swoich marzeń i świadomie kierowała swoim życiem. Marzenia uwalniały ją od ograniczeń. Nadawały życiu sens. Przynosiły odprężenie, dawały relaks, redukowały stres i budziły kreatywność. Konfrontowała się z ograniczającymi ją przekonaniami, bo wiedziała, że marzenia potrzebują towarzystwa odwagi i wiary w siebie. Pielęgnowała je i realnie wiedziała, co znaczy moc marzeń.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Młoda kobieta – 464

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła, mimo że chwilę temu śpieszyło się jej do domu. W klubie spędziła trochę czasu w atmosferze spokoju, gdzie nic jej nie goniło. Przejrzała bieżącą prasę i czasopisma przy filiżance herbaty w kolorze bursztynu. Podobał się jej pomysł klubowej czytelni z najprzeróżniejszymi pismami i książkami. Można było poczytać na miejscu lub wziąć jakąś pozycję do domu. Potem zwrócić, albo przynieść coś w zamian. Czytelnia, w której wciąż było coś nowego i ciekawego i w której działał klub dyskusyjny. Wiele się tutaj działo. Zajęcia teatralne, kabaretowe, gimnastyka, chór. Młoda kobieta była stałą bywalczynią klubu. Spędzała tu czas tylko dla siebie. Zrelaksowana i szczęśliwa, po powrocie do domu robiła wszytko szybciej i z przyjemnością, co dobrze wpływało na rodzinną atmosferę.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Młoda kobieta – 463

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do dużego holu. Przeszła przez niego powolnym krokiem. Bacznie przyglądała się jego wyposażeniu, które cieszyło jej serce. Z dawnych lat bryczesy, kurtki jeździeckie, kaski, toczki, sztyblety i błyszczące, mimo swego wieku, oficerki. Stare siodło, strzemiona, popręg, itp. Z ciekawością wyszła z holu. Przeszła obok wypożyczalni sprzętu jeździeckiego i wyszła na zewnątrz. Znalazła się w plenerowej kawiarence, skąd miała dobry widok na padoki. Na koniach jeździły osoby w różnym wieku i o różnym stopniu umiejętności. Była ogromnie uradowana. Wreszcie znalazła szkółkę jeździecką w mieście. Nie musiała daleko jeździć i wozić ze sobą całego wyposażenia. W wypożyczalni dopasowała strój, a trener po chwili rozmowy wybrał konia odpowiedniego do jej potrzeb i temperamentu. Mimo kilku lat przerwy jeździła swobodnie. Od razu jeździec i koń dopasowali się i polubili. Kobieta szybko zdobyła dalsze umiejętności i jeździła rekreacyjnie na swym rumaku leśnymi ścieżkami wokół ośrodka.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Młoda kobieta – 462

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła na spotkanie teatru improwizacji. Podobała się jej sztuka teatralna bez przygotowanego scenariusza. Dowcip, śmiech z wyczuciem i uważnością na innych. Wystawiana przez amatorów, miłośników teatru. Na temat rzucony z sali ze strony publiczności. Spektakl twórczy dla obydwu stron. Za każdym razem inny. Młodej kobiecie podobał się taki trening umysłu. Zdobywanie umiejętności i doświadczeń. Budowanie w sobie odwagi, bystrości i pewności siebie. Po krótkim czasie kibicowania została członkiem grupy teatralnej. Dobrze czuła się na scenie, w centrum uwagi.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Młoda kobieta – 461

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do salonu fryzjerskiego. Wciąż nosiła fryzurę jak na maturalnym zdjęciu z liceum. Wyglądała w niej jak szara myszka. Pierwszą wizytę w salonie poświęciła na rozmowę z fryzjerem stylistą. Wypożyczyła katalog z fryzurami. Wróciła do domu, przejrzała go i wybrała fryzury, które się jej podobały. Przemyślała też propozycje stylisty. Jak była zdecydowana na zmianę, wróciła do salonu. Omówiła ze stylistą, czego oczekuje i zaufała jego profesjonalizmowi. Włosy wołały o pomoc. Fryzjer przyjrzał im się dokładnie i wsłuchał w ich potrzeby. Dobrał fryzurę do kształtu twarzy i osobowości kobiety. Skrócił włosy, wycieniował i nowocześnie wystylizował. Nakarmił odpowiednimi kosmetykami, dzięki czemu odzyskały kondycję. Były pełne życia i blasku. Młoda kobieta była bardzo zadowolona z nowej fryzury. Zyskała lekkość, odwagę i pewność siebie.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Młoda kobieta – 460

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do klubu otwarta na nowe. Była kobietą zaradną. Potrafiła wiele rzeczy. Od wbicia gwoździa, wkręcenia śrubki, aż po pomalowanie mieszkania. Cieszyła się ze swoich umiejętności i chętnie je rozwijała. Podejmowała się różnych zadań i uczyła się kolejnych. Lecz nadszedł czas, kiedy zaczęło brakować jej czasu dla siebie i zwyczajnego zaopiekowania się sobą samą. W klubie zauważyła, że kobiety są zadbane, wypoczęte i radosne. Pełne wdzięku i kobiecości. Młoda kobieta pragnęła taka być. Zaczęła uczęszczać na klubowe spotkania. Pilates, zajęcia artystyczne, wykłady dietetyka, potańcówki. Szybko wyskoczyła z „męskich butów”, jakie dotąd nosiła, i pozwoliła sobie być zaopiekowaną przez innych ludzi. Dbała o siebie i swoje potrzeby, tak jak o bliskich. Uczyła się kochać siebie.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Młoda kobieta – 459

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła. Rozejrzała się i z dużego holu ujrzała wejścia do sal. Na drzwiach widać było wyraźne napisy: sala kinowa, sala konferencyjna, klubowa, sala pamiątek, kawiarnia. Swe pierwsze kroki skierowała do sali pamiątek. To co tam ujrzała, zaskoczyło ją, ale też sprawiło wiele przyjemności. Na półkach i w gablotach znajdowały się misie różnej wielkości i koloru oraz lalki małe i duże. Porcelanowe, typu Barbie i cudownie kolorowe szmacianki. Wózki i ubranka dla lalek, samochodziki, gitary, dawne książki z bajkami, bransoletki i inne precjoza. Wszystkie te rzeczy były pamiątkami Anonimowych Księżniczek z lat dziecięcych. Młoda kobieta bardzo się ucieszyła. Tyle rzeczy miała z tych lat, które szkoda było wyrzucić. Została uczestniczką klubu i swoimi pamiątkami wzbogaciła wystawę, która emanowała ciepłymi wspomnieniami i dobrą energią, wywołując u każdego zwiedzającego uśmiech na twarzy i radość w sercu.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Młoda kobieta – 458

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do klubu w ośnieżonej kurtce, lekko zziębnięta. Na wejściu przywitało ją przyjemne ciepełko wraz z mieszanką zapachów kawy, czekolady i egzotycznych herbat. Zdjęła wilgotną kurtkę i umościła się w wygodnym fotelu. Wnet pojawiła się kelnerka, która na rozgrzewkę zaproponowała jej ciepłe napoje. Młoda kobieta poprosiła o gorącą czekoladę. Siedziała spokojna i powoli łyk za łykiem delektowała się nią. Jej smakiem i zapachem roztaczającym się wokół niej. Rozgrzewała i zaspakajała potrzeby swojego wewnętrznego dziecka.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Młoda kobieta – 457

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do przedszkola o tej wdzięcznej nazwie. W tym czasie z sal wyszły dziewczynki ubrane na biało. W bluzeczkach, tiulowych marszczonych spódniczkach i balerinkach. Pełne sympatii i radości otoczyły młodą kobietę. Powiedziały, że u nich wszystkie kobiety te małe i te duże są księżniczkami, więc zapraszają ją na lekcję baletu. Bardzo szybko weszła w przedszkolny klimat i świetnie bawiła się, ćwicząc z dziewczynkami baletowe pozycje. A co najważniejsze, przekonanie, że nie lubi dzieci, gdzieś prysło i wyszła z przedszkola zadowolona z dobrej zabawy i radości, jaką daje kontakt z maluchami.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Młoda kobieta – 456

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do klubu. Do spaceru po klubowych korytarzach zachęcała ją wszechobecna cisza. Wtem dobiegł do niej ciepły, kobiecy głos. Poszła w jego kierunku i trafiła na wykład nt. typów kobiet prezentowanych w relacjach z mężczyznami. Tematyka wykładu rozbudziła jej ciekawość, więc została do końca. Wyszła z jasnym umysłem i mnogością informacji, jak budować szczęśliwy związek z mężczyzną. Po wykładzie wiedziała, że każda kobieta reprezentuje kilka typów. Szybko określiła te, jakie sama prezentowała i te, które chce w sobie wypracować. A, że była nastawiona na zadanie budowania szczęśliwego związku, wybrała dla siebie typy kobiety przyjaciela, kochanki oraz dyplomaty i uczyła się ich. Najważniejszymi wartościami były dla niej partnerstwo, wzajemna dojrzałość, życzliwość, szacunek i współodpowiedzialność. A wiedza na temat różnic pomiędzy kobietą i mężczyzną pozwalała jej na przystosowanie się do szczęśliwego życia i utrzymywanie harmonii w związku.

Autor: Danuta Majorkiewicz