Młoda kobieta – 485

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła zainteresowana. W środku oświetlenie i wspaniałe dobrana muzyka tworzyły niepowtarzalny klimat. Klubowa atmosfera podobała się młodej kobiecie. Było to miejsce dla pań, które ceniły dobrą zabawę i relaks. Atmosfera klubu za każdym razem przenosiła gości do innego świata. Młoda kobieta po każdej wizycie odkrywała siebie na nawo. Stwarzała siebie samą na nowo i czuła się księżniczką.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Młoda kobieta – 484

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do pracowni kapeluszy. To miejsce było jakby dla niej stworzone. Odkryła w sobie ochotę na zabawę kapeluszami. Przymierzała różne fasony: klasyczne, meloniki, cylindry, typu panama i o charakterze westernowym. Dzięki temu jakby odmieniała swoją osobowość. Poznawała siebie i kształtowała. A każda jej stylizacja ukazywała inny aspekt jej charakteru.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Młoda kobieta – 483

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła. Zamknęła za sobą drzwi i spokojnie z uwagą przyjrzała się dziewczętom w sali. W niczym im nie ustępowała. Opanowała już swoją niepewność, gdy usłyszała pytanie: „pani też na konkurs”. „Owszem” – odpowiedziała. Mężczyzna wskazał na czerwony dywan, po którym dziewczęta uczyły się chodzić z gracją. Młoda kobieta z wyprostowanymi plecami, lekko, zgrabnie przeszła wzdłuż dywanu. Jak wiele lat temu, kiedy babcia uczyła ją elegancko chodzić i na zakończenie ćwiczeń mówiła – „pięknie moja księżniczko”. Odkąd pamięta, zawsze dla babci była księżniczką.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Młoda kobieta – 482

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do nowego świata. Z ciekawością patrzyła w głąb siebie, by poznawać siebie samą i dowiedzieć się, czego tak naprawdę chce. Z uważnością i akceptacją przyglądała się sobie. Swoim wartościom i intencjom. Potem zaczęła wprowadzać śmiałe zmiany we własnym życiu.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Młoda kobieta – 481

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do pomieszczenia pełnego światła. Instynkt poprowadził ją do sali relaksacyjnej, gdzie odbywały się zajęcia pod kierunkiem trenera. Spokojnie rozejrzała się po sali i wybrała jeden z wolnych materacy. Położyła się wygodnie. W ciszy, jaka panowała wokół, zaczęła uświadamiać sobie swoje emocje. W myślach zaczęła spacer w pogodny dzień po nadmorskiej plaży. A jej emocje niezauważalnie rozpraszały się. Z klubu wyszła rozluźniona, zrelaksowana. Z chęcią i radością uczestniczyła w kolejnych spotkaniach.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Młoda kobieta – 480

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła śmiało. Sądziła, że nic jej tam nie zaskoczy. Od dawna wiedziała o działalności Klubu Anonimowych Księżniczek i chciała do niego przystąpić. Wiedziała, czym zajmuje się ten klub, bo zapoznała się ze wszystkimi dostępnymi materiałami na jego temat.

Autor: Ewa Damentka

Młoda kobieta – 479

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła z ciekawością i lekką tęsknotą. Bardzo chciała poznać księżniczki. Miała nadzieję, że klubie jakąś spotka, mimo że księżniczki mają tam być anonimowe.

Autor: Ewa Damentka

Młoda kobieta – 478

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła śmiało. Nie bała się zmian, a czuła, że właśnie one zaistnieją w jej życiu, gdy zapisze się do Klubu Anonimowych Księżniczek.

Autor: Ewa Damentka

Młoda kobieta – 476

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do niewielkiego lokalu. Była tu pierwszy raz, a jednak wydawał się jej znajomy. Niemalże wiedziała, co kryje się za drzwiami po prawej stronie. Wiedziała, że tam czeka jej przeznaczenie. Czeka cierpliwie, choć ona odganiała go od lat. Jednak dziś pierwszy raz dopuściła możliwość, że je pozna, porozmawia z nim i dopiero potem zdecyduje, czy podejmie się swoich zadań, czy znowu będzie przed nimi uciekać. Bo czuła, że jej przeznaczenie, to nie los, który płata figle, tylko ciężka praca, na którą ona wcale nie ma ochoty. Westchnęła ciężko i otworzyła drzwi. Zobaczyła przytulny pokoik, biurko z wygodnym fotelem, komputerem i sterty, sterty papierów. „To wszystko musisz przejrzeć, poprawić i uporządkować księżniczko. Dopiero później możesz iść na bal”. Roześmiała się, słysząc tę myśl w swojej głowie. Siadła do komputera, sięgnęła po pierwszą teczkę. Jakimś cudem wiedziała, co ma robić, Wcale nie zdziwiło jej, że w miarę pracy sterty teczek rosły, zamiast maleć. Wiedziała, że długo na nią czekały, więc było ich dużo i dochodziły kolejne. Jednak była przekonana, że kiedyś przerobi je, co do jednej. I kiedy je uporządkuje, to inna księżniczka przejmie jej zadania, a ona zajmie się sobą i swoim beztroskim życiem. Tym razem nie będzie się musiała ukrywać. Już nie będzie powodu, żeby to robić.

Autor: Ewa Damentka