Księga zaklęć cierpliwie czekała na partnera, który ją dopełni. Wiedziała, że jej olbrzymi potencjał może ujawnić się tylko przy właściwej osobie. Dokładnie więc przyglądała się biorącym ją do ręki czytelnikom i czytelniczkom. Ku swojemu zdziwieniu odkryła, że przeznaczoną jej postacią jest zwykła szara biblioteczna myszka, która przebiegała po bibliotecznych półkach i przypadkowo musnęła ją ogonkiem. Odtąd za każdym razem, gdy myszka była w pobliżu, Księga odżywała, snuła kolejne opowieści i łączyła się ze Wszechświatem. Zrozumiała już, czemu to właśnie myszka miała ją dopełnić. Chodziło o to, by Księga była połączona z żywym stworzeniem, które nie ma wygórowanych ambicji i nie wykorzysta dla siebie zdobytej wiedzy, również nie wykorzysta tej wiedzy przeciwko ludziom i światu. Tymczasem myszka nawet nie zauważyła, że stała się ważna dla Księgi, choć dziwnym trafem oraz częściej koło niej przebiegała i trącała ją ogonkiem lub ocierała się o nią, przeciskając się między nią a innymi księgami.
Autor: Ewa Damentka