Zakurzony samochód – 9

Zakurzony samochód stał na parkingu. Równomiernie pokryty szarym pyłem nie wyróżniał się, wręcz wtapiał się w tło, jednak uważny obserwator zauważy, że pod warstwą brudu kryje się przepiękny metaliczny lakier o niezwykłym i niespotykanym kolorze. Wystarczyło podejść bliżej i spojrzeć na odciski palców przy klamrze. Tam właśnie, może niechcący, kierowca, otwierając drzwi, starł szarą powłokę kurzu.

Autor: Gwiazdeczka

Turkot kołowrotka – 32

Turkot kołowrotka był cichutki. Niewiele osób go słyszało, a z nich mało kto zatrzymywał się, żeby zajrzeć do jaskini, w której przędła się jego osobista nić życia, która bardzo chciała, aby ktoś ją zobaczył.

W końcu tak się stało. Do jaskini odważyła się wejść grupa dzieciaków, których ciekawość zwyciężyła strach przed nieznanym. Jeden z chłopców szybko dostrzegł kołowrotek i zachwycił się swoją własną nicią życia. Nić była szczęśliwa i dumnie rozciągał swoje smukłe ciało, aby pokazać się z jak najlepszej strony.

Autor: Gwiazdeczka

Kustosz z zainteresowaniem – 66

Kustosz z zainteresowaniem przyglądał się dużej paczce, która właśnie została dostarczona do muzeum. Było na niej wiele kolorowych naklejek i dużo pocztowych stempli – jakby przewędrowała pół świata.

Otworzył ją i zobaczył, że w środku jest istota świadomości, której od dawna poszukiwał. Przybyła do niego z daleka i oboje ucieszyli się na to spotkanie.

Autor: Gwiazdeczka

Kustosz z zainteresowaniem – 65

Kustosz z zainteresowaniem przyglądał się dużej paczce, która właśnie została dostarczona do muzeum. Było na niej wiele kolorowych naklejek i dużo pocztowych stempli – jakby przewędrowała pół świata.

Otworzył ją i zobaczył, że w środku jest wszystko, co ktokolwiek chce tam zobaczyć. Kustosz widział delfiny pływające na wolności, szczęśliwe, beztrosko przemierzające ocean.

Autor: Gwiazdeczka

Zakurzony samochód – 2

Zakurzony samochód stał na parkingu. Równomiernie pokryty szarym pyłem nie wyróżniał się, wręcz wtapiał się w tło, jednak uważny obserwator Mógł dostrzec przez zamazane szyby jego niezwykłe wnętrze. Było luksusowe. Na tle przeciętnego, brudnego auta wyglądało jak fotomontaż. Trudno było uwierzyć, że stanowią jedność. Ciekawe było, czy ktoś celowo ukrywał je przed światem pod maską lichego auta.

Autor: Gwiazdeczka

Kustosz z zainteresowaniem – 64

Kustosz z zainteresowaniem przyglądał się dużej paczce, która właśnie została dostarczona do muzeum. Było na niej wiele kolorowych naklejek i dużo pocztowych stempli – jakby przewędrowała pół świata.

Otworzył ją i zobaczył, że w środku jest bardzo smutna postać. Próbowała nie być smutna, ale to było bardzo trudne. Kustosz przejął się tym, co zobaczył i postanowił ją rozweselić. Pokazał jej piękne obrazy w muzeum, najpiękniejsze, jakie tu umieścił. Pomogło. Osóbka wyrwana z pudełka zobaczyła, że istnieje piękny świat poza nim i na jej twarzy pojawił się nieśmiały uśmiech.

Autor: Gwiazdeczka

Turkot kołowrotka – 27

Turkot kołowrotka był cichutki. Niewiele osób go słyszało, a z nich mało kto zatrzymywał się, żeby zajrzeć do jaskini, w której przędła się jego osobista nić życia, która była już trochę zmęczona, ale bardzo starała się wypełniać swoje zadanie najlepiej, jak potrafiła. Kołowrotek widział, że nić potrzebuje odpoczynku, więc zwolnił nieco ruch i pozwolił linii życia na zasłużoną regenerację i odzyskanie sił życiowych.

Autor: Gwiazdeczka

Kustosz z zainteresowaniem – 63

Kustosz z zainteresowaniem przyglądał się dużej paczce, która właśnie została dostarczona do muzeum. Było na niej wiele kolorowych naklejek i dużo pocztowych stempli – jakby przewędrowała pół świata.

Otworzył ją i zobaczył, że w środku znajduje się całe morze maleńkich białych karteczek zwiniętych w ruloniki. Nieśmiało wyjął jeden z nich. Rozwinął go i przeczytał umieszczony na nim napis: „marzenia się spełniają”.

Wzruszony mężczyzna, który spędził praktycznie całe swoje życie w muzeum, a zawsze marzył o podróżach, pocałował karteczkę i poczuł, że wie, co robić.

Autor: Gwiazdeczka

Kustosz z zainteresowaniem – 62

Kustosz z zainteresowaniem przyglądał się dużej paczce, która właśnie została dostarczona do muzeum. Było na niej wiele kolorowych naklejek i dużo pocztowych stempli – jakby przewędrowała pół świata.

Otworzył ją i zobaczył, że w środku znajduje się skrzynka piwa. Nie rozumiał, z jakiego powodu zaadresowana była do muzeum. Przyjrzał się butelkom i zauważył, że był to rodzaj piwa, jakiego dotąd nie widział. Naklejki były bajecznie egzotyczne. Niezwykłe było też, że butelki nie doznały uszczerbku przy transporcie. Adresatem był sam kustosz. Postanowił, że przy najbliższej wystawie poczęstuje gości tym trunkiem i w ten sposób uświetni odsłonę kolejnych obrazów znanego artysty.

Autor: Gwiazdeczka

Turkot kołowrotka – 24

Turkot kołowrotka był cichutki. Niewiele osób go słyszało, a z nich mało kto zatrzymywał się, żeby zajrzeć do jaskini, w której przędła się jego osobista nić życia, która pewnego dnia przerwała się. Kołowrotek ucichł, a nitka bezwiednie zwisała u jego boku. „Czy to już koniec?” – pomyślał…

Może jednak to nie koniec, tylko przystanek, moment, w którym analizujemy nasze dotychczasowe dokonania i wyciągamy wnioski, aby za chwilę naprawić nić i ruszyć do życia ponownie.

Autor: Gwiazdeczka