Na dnie szuflady – 85

Na dnie szuflady leżała paczuszka listów, przewiązanych różową wyblakłą wstążeczką. Towarzyszyły jej: biały kamyczek, bukiecik zasuszonych fiołków i stara pożółkła fotografia. Lata mijały, a ukryte przedmioty leżały obok siebie na dnie szuflady i jakimś cudem nie zostały odkryte przez kolejnych właścicieli domu. Były jakby niewidzialne. Może czekały na odpowiednią osobę, aby dać się jej odkryć?

Autor: Gwiazdeczka

Gromadka dzieci – 96

Gromadka dzieci siedziała na puchatym dywanie przy rozpalonym kominku. Ogień wesoło buzował, oświetlając ciepłym blaskiem ich zasłuchane twarzyczki.

Dzieci wpatrzone były w babcię, która siedziała na bujanym fotelu i opowiadała im bajkę o tabliczce pysznej czekolady, która nigdy się nie kończyła. Im bardziej łamało się ją na drobne kawałki i częstowało małe łasuchy, tym bardziej stawała się ona większa i bardziej czekoladowa. Wkrótce z lotu ptaka wyglądała jak wyspa i ludzie zaczęli wykupywać bilety, aby z okien samolotu podziwiać ogromne czekoladowe zjawisko.

Autor: Gwiazdeczka

Szelest liści – 18

Szelest liści brzmiał jak najpiękniejsza muzyka. Wydawało się, że porozumiewają się one ze sobą i wymieniają codziennymi ploteczkami. W pewnej chwili zaniepokojone podmuchem wiatru wzbiły się w powietrze, wirując jak na karuzeli, aby po chwili miękko opaść na ziemię.

Uwielbiały tę zabawę. Przyprawiała o dreszczyk emocji i zawsze dobrze się kończyła. Beztroskie liście miały o czym rozmawiać, wymieniając się swoimi wrażeniami z podniebnego tańca.

Autor: Gwiazdeczka

Gromadka dzieci – 95

Gromadka dzieci siedziała na puchatym dywanie przy rozpalonym kominku. Ogień wesoło buzował, oświetlając ciepłym blaskiem ich zasłuchane twarzyczki.

Dzieci wpatrzone były w babcię, która siedziała na bujanym fotelu i opowiadała im bajkę o Pinokio, któremu razu pewnego poleciała z długiego nosa krew, a on ucieszył się bardzo, bo marzył o tym, żeby stać się prawdziwym chłopcem, a przecież drewnianemu pajacykowi nie mogła lecieć krew z nosa.

Autor: Gwiazdeczka

Stary człowiek – 46

Stary człowiek z życzliwością przyglądał się brykającym źrebakom. Wiedział, że młodość musi się wyszumieć. Wyprostował się lekko i zalśniły mu oczy. Przypomniało mu się, jak sam był kiedyś małym chłopcem i chciał latać. Marzył o tym, by poczuć się jak ptak i wznosić się nad ziemię wolny i niezależny. Często śnił sen o tym, że potrafi latać, ale musi to ukrywać przed ludźmi, żeby nie robić sensacji.

Czasem nie wytrzymywał i wznosił się lekko w górę, wprawiając w osłupienie tych, którzy to widzieli.

Autor: Gwiazdeczka

Gromadka dzieci – 94

Gromadka dzieci siedziała na puchatym dywanie przy rozpalonym kominku. Ogień wesoło buzował, oświetlając ciepłym blaskiem ich zasłuchane twarzyczki.

Dzieci wpatrzone były w babcię, która siedziała na bujanym fotelu i opowiadała im bajkę o tym, jak kot palił fajkę i grał na mandolinie, podjadając surową marchewkę. Lubił swoje kocie życie i wcale nie przejmował się tym, że inne koty śmiały się w głos z jego niecodziennych przyzwyczajeń i stylu życia. Był zadowolony z siebie i wcale nie zamierzał upodabniać się do swoich kocich sióstr i braci.

Autor: Gwiazdeczka

Szelest liści – 13

Szelest liści brzmiał jak najpiękniejsza muzyka. Wydawało się, że porozumiewają się one ze sobą i wymieniają codziennymi ploteczkami. W pewnej chwili zaczął padać deszcz i liście umilkły. Ich delikatna struktura nasączona kroplami wody zmiękła. Zdawały się być odprężone i zadowolone z zaistniałej sytuacji. Regenerowały swoje siły, aby później, osuszone promieniami słońca, powrócić do swoich ulubionych rozmów.

Autor: Gwiazdeczka

Gromadka dzieci – 93

Gromadka dzieci siedziała na puchatym dywanie przy rozpalonym kominku. Ogień wesoło buzował, oświetlając ciepłym blaskiem ich zasłuchane twarzyczki.

Dzieci wpatrzone były w babcię, która siedziała na bujanym fotelu i opowiadała im bajkę o nieznośnej królewnie, która miała mnóstwo pięknych sukien, bucików, małe złote korony na każdy dzień roku i piękny pałac ze wspaniałą sypialnią stworzoną specjalnie dla niej. Król i królowa kochali ją nad życie i postarali się, aby miała towarzystwo zwierzątek – króliczków, baranków, piesków i kotków, a także nianię, która spełniała wszystkie jej zachcianki. Mama i tata zawsze mieli czas dla swojej królewny i stawiali ją na pierwszym miejscu. Pragnęli, aby zapraszała koleżanki i dzieliła się z nimi tym co miała. Niestety mała królewna nie chciała się z nikim spotykać, a swoją ukochana nianię traktowała z pogardą. Królowa i król także nie byli dla niej żadnym autorytetem. Uprzykrzała im życie na wszystkie sposoby i uważała, że jest najbardziej nieszczęśliwą dziewczynką na całym świecie.

Autor: Gwiazdeczka

Szczęście matki – 34

Szczęście matki siedziało całkiem zadowolone. Potem wstało, przeszło parę kroków i znowu usiadło. Rozejrzało się dookoła i w jego oczach pojawiło się odbicie oczu matki. Były ciepłe, kochające, wrażliwe, bezinteresowne i czułe. Po prostu doskonałe. Szczęście było wniebowzięte i pomyślało, jak wielkim jest Szczęściem, bo ma możliwość doznawania tak wspaniałych uczuć.

Autor: Gwiazdeczka

Gromadka dzieci – 92

Gromadka dzieci siedziała na puchatym dywanie przy rozpalonym kominku. Ogień wesoło buzował, oświetlając ciepłym blaskiem ich zasłuchane twarzyczki.

Dzieci wpatrzone były w babcię, która siedziała na bujanym fotelu i opowiadała im bajkę o niebieskim zajączku, który zgubił gdzieś swój śliczny ogonek i szukał go po całym świecie, kicając to tu, to tam. Kiedy wreszcie odnalazł swój puchaty skarb, tak bardzo się ucieszył, że kolor jego ciała przybrał szmaragdowy odcień.

Autor: Gwiazdeczka