Latarnia morska – 2

Latarnia morska stała na krańcu skalistego cypla wysuniętego głęboko w morze. Jej światło dostrzegł pewnego razu kapitan statku, który zmagał się z trudnościami w odnalezieniu drogi do ojczystego portu. Kapitan uśmiechnął się do siebie, bo wiedział, że światło latarni poprowadzi go tam, dokąd planował dotrzeć.

Autor: Gwiazdeczka

Złota Rybka wolno płynęła – 27

Złota Rybka wolno płynęła, uważnie rozglądając się. Zupełnie jakby czegoś szukała. Wreszcie pojawił się On – rekin, jej najlepszy przyjaciel. Dziwna zdawać się mogła taka przyjaźń, a jednak istniała naprawdę. Wystawiona na wiele prób, trwała niewzruszenie w morskiej głębinie. Była tak niezwykła, że wiadomość o niej przekazywały sobie wszystkie wodne stworzenia i wreszcie stała się legendą.

Autor: Gwiazdeczka

Zakurzony samochód – 39

Zakurzony samochód stał na parkingu. Równomiernie pokryty szarym pyłem nie wyróżniał się, wręcz wtapiał się w tło, jednak uważny obserwator mógłby przysiąc, że auto nie jest prawdziwe, że to tylko atrapa. W jakim celu ktoś zadał sobie tyle trudu w stworzeniu tak idealnej atrapy samochodu, nie było wiadomo. Konstrukcja przypominała oblane polewą czekoladową ciasto, z tym, że bez ciasta pod polewą. Środek był zupełnie pusty. Szyby, klamki, koła – wszystko było precyzyjnie namalowane, do złudzenia przypominając prawdziwy samochód.

Autor: Gwiazdeczka

Złota Rybka wolno płynęła – 17

Złota Rybka wolno płynęła, uważnie rozglądając się. Zupełnie jakby czegoś szukała. Wreszcie dostrzegła robaczka dyndającego pod wodą, przyczepionego do wędki. Nie była taka naiwna, żeby nie wiedzieć, że to zasadzka. Doskonale zdawała sobie sprawę, co się stanie, jak połknie przynętę. Widziała to wiele razy. Potrafiła jednak tak umiejętnie skubnąć przynętę, aby się posilić, omijając jednocześnie zdradziecki haczyk. Tak też zrobiła, doprowadzając do szewskiej pasji wędkującego drapieżnika.

Autor: Gwiazdeczka

Księga zaklęć – 49

Księga zaklęć cierpliwie czekała na partnera, który ją dopełni. Wiedziała, że jej olbrzymi potencjał może ujawnić się tylko przy właściwej osobie. Dokładnie więc przyglądała się biorącym ją do ręki czytelnikom.

Być może oczekujesz teraz magicznego rozwinięcia tej historii…

Szczerze mówiąc, ja również chciałabym usłyszeć, jak księga trafia w ręce wybrańca, który używa jej zaklęć do uzdrawiania wszystkich istot i całego naszego świata.

Autor: Gwiazdeczka

Złota Rybka wolno płynęła – 12

Złota Rybka wolno płynęła, uważnie rozglądając się. Zupełnie jakby czegoś szukała. Wreszcie wyraźnie znudzona i zniecierpliwiona zaczęła machać ogonem i znacznie przyspieszyła, niczym dziewczyna czekająca na chłopaka, z którym się umówiła, a ten nie dotarł na spotkanie. Obrażona zniknęła w odmętach wodnych i tyle ją widzieli.

Autor: Gwiazdeczka

Zakurzony samochód – 33

Zakurzony samochód stał na parkingu. Równomiernie pokryty szarym pyłem nie wyróżniał się, wręcz wtapiał się w tło, jednak uważny obserwator mógł zauważyć, że wnętrze samochodu jest jakby dziwne.

Niby wszystko się zgadzało. Były fotele, kierownica, deska rozdzielcza i lusterko. Coś tu jednak nie grało. Wszystko było ustawione tyłem do kierunku jazdy, w taki sposób, że auto musiałoby jechać tyłem, używając jako oświetlenia drogi tylnych czerwonych świateł stopu.

Autor: Gwiazdeczka