Kwiat paproci – 63

Kwiat paproci rozkwitał. Pięknie pachniał i świecił jak gwiazda, rozjaśniając każdy zakamarek wielkiego lasu. Przyciągał wzrok każdego, kto przechodził obok i nie pozostawiał obojętnym nawet największych ignorantów. Był doskonałością i nikt nie potrafił oprzeć się jego urokowi i cudnej aurze, którą roztaczał wokół siebie.

Autor: Gwiazdeczka

Mała ławeczka – 76

Mała ławeczka stała w parku od bardzo dawna. Płacząca wierzba, pod którą ją postawiono, zdążyła urosnąć i teraz jej gałęzie chroniły ławeczkę przed ciekawskimi spojrzeniami spacerowiczów.

Bardzo często w cieniu gałęzi, na ławeczce, przysiadał zjawiskowy paw. Był całkiem biały. Jego niepowtarzalny ogon wplatał się w zielone listki wierzby, a białe pióra muskały je delikatnie. Zwierzę było piękne. Tu czuło się bezpieczne i niezauważalne. Mogło odpocząć od licznych zachwytów ludzi nad jego urodą.

Autor: Gwiazdeczka

Mała ławeczka – 75

Mała ławeczka stała w parku od bardzo dawna. Płacząca wierzba, pod którą ją postawiono, zdążyła urosnąć i teraz jej gałęzie chroniły ławeczkę przed ciekawskimi spojrzeniami spacerowiczów.

Bardzo często po parku biegały dzieci. Pochłonięte zabawą nie zauważały ławeczki pod drzewem. Ich radosny śmiech i beztroska zabawa sprawiały przyjemność drzewu i ławeczce, które zastanawiały się, czy kiedyś zostaną odkryte i były bardzo ciekawe, kto zrobi to jako pierwszy.

Autor: Gwiazdeczka

Dawno dawno temu – 16

Dawno, dawno temu, kiedy czas był jeszcze młody, a wszechświat dopiero się formował, mały jeżyk zajadał ze smakiem czerwone jabłko, mlaszcząc przy tym niemiłosiernie. Z uwagą przyglądał się formowaniu wszechświata i marzył o tym, żeby pojawił się tu wkrótce inny jeż i dużo smacznych jabłek, aby mógł wraz z towarzyszem wspólnie delektować się ich wybornym smakiem.

Autor: Gwiazdeczka

Malutkie dziecko – 36

Malutkie dziecko uśmiechało się i gaworzyło. Wyciągało rączki do swoich rodziców i patrzyło na nich z ufnością. A kiedy znacznie podroo i potrafiło mówić, opowiedziało rodzicom o swoim pierwszym wspomnieniu, kiedy gaworzyło jako niemowlę, wyciągało do nich rączki i widziało ich kochające twarze.

Autor: Gwiazdeczka

Mała ławeczka – 74

Mała ławeczka stała w parku od bardzo dawna. Płacząca wierzba, pod którą ją postawiono, zdążyła urosnąć i teraz jej gałęzie chroniły ławeczkę przed ciekawskimi spojrzeniami spacerowiczów.

Bardzo często ławeczka gawędziła z wierzbą o różnych sprawach, tych dużych i miłych. Zwykle dzieliły się między sobą wdzięcznością za to, że przyszło im istnieć w tak malowniczych okolicznościach, że mają siebie i czasem dają ukojenie tym, którzy odkryją ich niezwykły duet.

Autor: Gwiazdeczka

Mała ławeczka – 73

Mała ławeczka stała w parku od bardzo dawna. Płacząca wierzba, pod którą ją postawiono, zdążyła urosnąć i teraz jej gałęzie chroniły ławeczkę przed ciekawskimi spojrzeniami spacerowiczów.

Bardzo często wierzba szumiała i słychać było jej płaczliwe zawodzenie. Wytrawne ucho mogło jednakże w tym szumie wychwycić cudną melodię – opowieść mądrego drzewa o miłości, życiu i śmierci, z nadzieją na odnowienie i wieczną harmonię.

Autor: Gwiazdeczka

Młody źrebak – 45

Młody źrebak truchtał po łące. Z podziwem przyglądał się wielkim koniom, które galopowały z rozwianymi grzywami i z lekkością przeskakiwały przeszkody. Wiedział, że kiedyś pojedzie na wycieczkę do wesołego miasteczka, a zawsze o tym marzył. Chciał zobaczyć karuzelę z kolorowymi plastikowymi konikami, które poruszały się w górę i w dół, w rytm muzyki. Nigdy nie widział nieprawdziwych koni, ale słyszał, jakie są śmieszne i kręcą się w kółko, dając uciechę dzieciakom, które na nich siedzą.

Autor: Gwiazdeczka