Czerwona papryka – 10

Czerwona papryka z uwagą przyglądała się dojrzałemu pomidorowi. W pewnej chwili przysunęła się trochę bliżej, by poczuć jego zapach. Wtem inny, ostry zapach owionął ich i za chwilę wpadł pomiędzy jarzyny korniszon, mokry i lśniący. „Tak trzeba!” – zawołał ten zielony grubasek – „delikatne zapachy są dobre na polu. Trzeba być przetworzonym i zdecydowanym, gdy się idzie na stół!”.

dla Janusza napisali Ela i Krzysztof

Dawno dawno temu – 33

Dawno, dawno temu, kiedy czas był jeszcze młody, a wszechświat dopiero się formował, potarł ktoś ten rozszerzający się balon. Piskliwy dźwięk, przechodzący w lament, śpiew i dzwonienie, rozległ się i trwa do dziś, w niezliczonych echach, pomrukach, delikatnym cykaniu świerszcza wśród, rzekłbyś, wszechogarniającej ciszy i w nagłych kumulacjach nawałnicy. Trwa, i cieszmy się nim.

dla Janusza napisali Ela i Krzysztof