Czerwona papryka – 40

Czerwona papryka z uwagą przyglądała się dojrzałemu pomidorowi. W pewnej chwili przysunęła się trochę bliżej, by poczuć jego zapach. Wtem on przemówił do niej: „jesteśmy bardzo różnymi warzywami, ale należymy do tej samej botanicznej rodziny. Mimo że różnimy się wizualnie, są między nami podobieństwa w budowie. Ty i ja jesteśmy zaliczani do jagód i cudownie ze sobą współgramy. Smakowo i kolorystycznie. Więc, myślę że jesteśmy krewniakami”.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Młoda kobieta – 462

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła na spotkanie teatru improwizacji. Podobała się jej sztuka teatralna bez przygotowanego scenariusza. Dowcip, śmiech z wyczuciem i uważnością na innych. Wystawiana przez amatorów, miłośników teatru. Na temat rzucony z sali ze strony publiczności. Spektakl twórczy dla obydwu stron. Za każdym razem inny. Młodej kobiecie podobał się taki trening umysłu. Zdobywanie umiejętności i doświadczeń. Budowanie w sobie odwagi, bystrości i pewności siebie. Po krótkim czasie kibicowania została członkiem grupy teatralnej. Dobrze czuła się na scenie, w centrum uwagi.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Młoda kobieta – 461

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do salonu fryzjerskiego. Wciąż nosiła fryzurę jak na maturalnym zdjęciu z liceum. Wyglądała w niej jak szara myszka. Pierwszą wizytę w salonie poświęciła na rozmowę z fryzjerem stylistą. Wypożyczyła katalog z fryzurami. Wróciła do domu, przejrzała go i wybrała fryzury, które się jej podobały. Przemyślała też propozycje stylisty. Jak była zdecydowana na zmianę, wróciła do salonu. Omówiła ze stylistą, czego oczekuje i zaufała jego profesjonalizmowi. Włosy wołały o pomoc. Fryzjer przyjrzał im się dokładnie i wsłuchał w ich potrzeby. Dobrał fryzurę do kształtu twarzy i osobowości kobiety. Skrócił włosy, wycieniował i nowocześnie wystylizował. Nakarmił odpowiednimi kosmetykami, dzięki czemu odzyskały kondycję. Były pełne życia i blasku. Młoda kobieta była bardzo zadowolona z nowej fryzury. Zyskała lekkość, odwagę i pewność siebie.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Czerwona papryka – 37

Czerwona papryka z uwagą przyglądała się dojrzałemu pomidorowi. W pewnej chwili przysunęła się trochę bliżej, by poczuć jego zapach. Wtem zawstydziła się. Był bardzo kształtny, okrągły, czerwony, bez żadnej plamki i ogromnie pociągający. Rumieniec oblał jej lico. On zauważył to. Przybliżył się do niej, wziął ją pod rękę i dalej poszli razem przez życie.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Dawno dawno temu – 47

Dawno, dawno temu, kiedy czas był jeszcze młody, a wszechświat dopiero się formował, na środku pokoju, w takt muzyki płynącej z radia, podrygiwała mała dziewczynka. Tata, świadomy talentu córki, podszedł do niej, wziął za ręce i pląsał razem z nią. Budował i rozwijał jej wszechświat – przyszłej baletnicy.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Młoda kobieta – 460

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do klubu otwarta na nowe. Była kobietą zaradną. Potrafiła wiele rzeczy. Od wbicia gwoździa, wkręcenia śrubki, aż po pomalowanie mieszkania. Cieszyła się ze swoich umiejętności i chętnie je rozwijała. Podejmowała się różnych zadań i uczyła się kolejnych. Lecz nadszedł czas, kiedy zaczęło brakować jej czasu dla siebie i zwyczajnego zaopiekowania się sobą samą. W klubie zauważyła, że kobiety są zadbane, wypoczęte i radosne. Pełne wdzięku i kobiecości. Młoda kobieta pragnęła taka być. Zaczęła uczęszczać na klubowe spotkania. Pilates, zajęcia artystyczne, wykłady dietetyka, potańcówki. Szybko wyskoczyła z „męskich butów”, jakie dotąd nosiła, i pozwoliła sobie być zaopiekowaną przez innych ludzi. Dbała o siebie i swoje potrzeby, tak jak o bliskich. Uczyła się kochać siebie.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Młoda kobieta – 459

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła. Rozejrzała się i z dużego holu ujrzała wejścia do sal. Na drzwiach widać było wyraźne napisy: sala kinowa, sala konferencyjna, klubowa, sala pamiątek, kawiarnia. Swe pierwsze kroki skierowała do sali pamiątek. To co tam ujrzała, zaskoczyło ją, ale też sprawiło wiele przyjemności. Na półkach i w gablotach znajdowały się misie różnej wielkości i koloru oraz lalki małe i duże. Porcelanowe, typu Barbie i cudownie kolorowe szmacianki. Wózki i ubranka dla lalek, samochodziki, gitary, dawne książki z bajkami, bransoletki i inne precjoza. Wszystkie te rzeczy były pamiątkami Anonimowych Księżniczek z lat dziecięcych. Młoda kobieta bardzo się ucieszyła. Tyle rzeczy miała z tych lat, które szkoda było wyrzucić. Została uczestniczką klubu i swoimi pamiątkami wzbogaciła wystawę, która emanowała ciepłymi wspomnieniami i dobrą energią, wywołując u każdego zwiedzającego uśmiech na twarzy i radość w sercu.

Autor: Danuta Majorkiewicz