Turkot kołowrotka był cichutki. Niewiele osób go słyszało, a z nich mało kto zatrzymywał się, żeby zajrzeć do jaskini, w której przędła się jego osobista nić życia, która radością życia tworzyła jego świat.
Autor: Danuta Majorkiewicz
ćwiczenia literackie
Turkot kołowrotka był cichutki. Niewiele osób go słyszało, a z nich mało kto zatrzymywał się, żeby zajrzeć do jaskini, w której przędła się jego osobista nić życia, która radością życia tworzyła jego świat.
Autor: Danuta Majorkiewicz
Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do salonu samochodowego. A tam zobaczyła okazy różnych marek. Piękne, eleganckie klasyki, Land Rowery, Chevrolety, Mercedesy, Citroeny. Oczy miała szeroko otwarte, zachwycone. Właściciele salonu zadbali o wzbogacenie gamy popularnych samochodów o ich nietypowe i limitowane edycje. Z bliska przyglądała się wszystkim. Kontakt z nimi sprawiał jej wiele przyjemności, szczególnie gdy ujrzała starą Syrenę. Towarzyszyła jej nostalgia do owego rodzinnego samochodu. Do wspomnień z lat dzieciństwa i fascynacja barwnymi opowieściami dziadków. Z czasem kupiła wieloletnią, dobrze utrzymaną Syrenę. Poszerzała wiedzę o starych samochodach i realizowała swoją pasję biorąc udział w pokazach starych samochodów.
Autor: Danuta Majorkiewicz
Księga zaklęć cierpliwie czekała na partnera, który ją dopełni. Wiedziała, że jej olbrzymi potencjał może ujawnić się tylko przy właściwej osobie. Dokładnie więc przyglądała się biorącym ją do ręki czytelnikom. Wziął ją do ręki Shrek. I nagle z brzydkiego zielonego stwora, wciąż niezadowolonego z życia, stał się młodym, pięknym młodzieńcem, w którym zakochała się królewna Fiona.
Autor: Danuta Majorkiewicz
Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła z zainteresowaniem. Zaraz po wejściu spotkała się z ciszą i spokojem, płynącymi z obszernej fototapety na ścianie. Wiejski, jesienny pejzaż. Zaorane pola, odpoczywające po zebraniu plonów. Rozświetlone promieniami słońca rozlanymi na niebie kolorami żółci i pomarańczy. Usiadła na kanapie, zamknęła oczy i słyszała śpiew skowronków. Czuła zapach ziemi i delikatnego, jesiennego wiatru, który uspakajał oddech i bicie serca. Przypominał slow weekend, spędzony w gospodarstwie agroturystycznym z dala od miasta. Ocknęła się i wróciła do rzeczywistości wypoczęta i zrelaksowana. Wyszła z klubu i miała wrażenie, jakby świat zwolnił. Było to piękne spotkanie z ciszą, która uwydatniła jej marzenia.
Autor: Danuta Majorkiewicz
Lubię patrzeć na ludzi. Wielu z nich nie zauważa mnie, bo są zajęci swoimi sprawami, a jednocześnie są moimi nauczycielami. Adaptuję to, co mi się w nich podoba. Kształtuję siebie dzięki nim.
Autor: Danuta Majorkiewicz
Księga zaklęć cierpliwie czekała na partnera, który ją dopełni. Wiedziała, że jej olbrzymi potencjał może ujawnić się tylko przy właściwej osobie. Dokładnie więc przyglądała się biorącym ją do ręki czytelnikom. Zobaczyła zbliżającą się do niej starą, złą czarownicę, która wzięła miotłę, by odgonić mysz, która pod księgą siedziała. Lecz miotła wlazła między nogi czarownicy i odleciała z nią w nieznane.
Autor: Danuta Majorkiewicz
Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do sklepu, który był skrzynią skarbów. Ileż radości w niej było na widok różnej wielkości płatów i ścinków skór, kolorowych, skórzanych pasków i rzemieni. Kółek różnych rozmiarów, drutu miedzianego, nitów kaletniczych i różnobarwnego filcu. Należała do grupy aktorskiej. Jej członkowie przeważnie sami wykonywali stroje, w których występowali. Kobieta ucieszyła się , że będą mieli nowe materiały do ich wykonania. A prezentowane w sklepie zdjęcia dawnych strojów rozbudzały ich wyobraźnię i ułatwiały tworzenie.
Autor: Danuta Majorkiewicz
Księga zaklęć cierpliwie czekała na partnera, który ją dopełni. Wiedziała, że jej olbrzymi potencjał może ujawnić się tylko przy właściwej osobie. Dokładnie więc przyglądała się biorącym ją do ręki czytelnikom. Kiedyś wpadła w ręce Kaczki Dziwaczki, która wszystko robiła na odwrót. I wnet w kaczce wszystko się poukładało i wszystko pamiętała. Co, gdzie i kiedy.
Autor: Danuta Majorkiewicz
Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do nowo otwartej drogerii. Powolnym krokiem odwiedziła wszystkie działy. Wnikliwie obejrzała cały asortyment. Zadowolona była z szerokiej oferty i możliwości wyboru. Skorzystała z testerów, by dobrać odpowiadające jej kosmetyki. Po czym, nie zwracając uwagi na promocje typu kup trzy a zapłacisz taniej, wybrała jedną pomadkę, która najbardziej odpowiadała jej osobowości i pewnym krokiem podeszła do kasy. Ważne było dla niej rozsądne gospodarowanie własnymi finansami.
Autor: Danuta Majorkiewicz
Księga zaklęć cierpliwie czekała na partnera, który ją dopełni. Wiedziała, że jej olbrzymi potencjał może ujawnić się tylko przy właściwej osobie. Dokładnie więc przyglądała się biorącym ją do ręki czytelnikom. Z ciekawością spojrzała na dziecko, które trzymało ją w rękach. Wiedziała, że lubi ono bajki. Gdy dziecko otworzyło ją, nagle znalazło się w krainie, w której mieszkały postacie ze wszystkich bajek, które lubiło najbardziej.
Autor: Danuta Majorkiewicz