Młoda kobieta – 474

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do salonu kosmetycznego. Przy wejściu stała tablica z reklamą: „Otwartych na metamorfozę zapraszamy na darmowy make up”. W chwili, gdy zadała sobie pytanie, czy jest gotowa na zmianę, podeszła do niej wizażystka. Po krótkiej rozmowie kobieta zdecydowała się na przemianę. Już wcześniej rozważała drobne zmiany w swoim wyglądzie, więc teraz skorzystała z okazji. Siedząc w wygodnym fotelu, z przyjemnością poddawała się kolejnym zabiegom. Bez żalu rozstała się z owocowym błyszczykiem na ustach. Podczas oczyszczania skóry twarzy, peelingu, z maseczką na twarzy była rozluźniona jak nigdy dotąd. Zatopiona w subtelnych dźwiękach muzyki relaksacyjnej. Po skończonych zabiegach wizażystka z dużą starannością wykonała makijaż w delikatnych pastelowych kolorach dobrany do karnacji. Po czasie spędzonym w salonie kobieta była szczęśliwa. Zmiana makijażu sprawiła, że dokonała też przemiany wewnętrznej. Z nastolatki kochającej błyszczące owocowe błyszczyki na dojrzałą pewną siebie młodą kobietę.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Księga zaklęć – 35

Księga zaklęć cierpliwie czekała na partnera, który ją dopełni. Wiedziała, że jej olbrzymi potencjał może ujawnić się tylko przy właściwej osobie. Dokładnie więc przyglądała się biorącym ją do ręki czytelnikom. Wiedziała, że jest potrzebna królewnie zamkniętej w zamkowej wieży. Gdy otworzyła drzwi jej więzienia, w serce królewny wlała wiarę i odwagę, które sprawiły, że samodzielnie z tej wieży wyszła.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Młoda kobieta – 473

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do baru winnego. Zachwyciła ją jego niepowtarzalna atmosfera, więc z przyjemnością została. Właściciele baru tłumaczyli jak degustować wino. Jak oceniać kolor, zapach i smak, by wybrać odpowiednie. Młoda kobieta poprosiła o lampkę wina i zaczęła swoją przygodę degustacji. Delikatnie ujęła kieliszek za nóżkę. Zakręciła nim, po czym uważnie przyglądała się czerwonemu trunkowi. Oceniła jego kolor i przejrzystość. Powąchała raz i drugi. Wzięła łyk do ust i z uwagą analizowała smak. Zaangażowała wszystkie swoje zmysły w kosztowanie wina. Porównywała z winami, które dotąd piła. W czasie degustacji wino ujawniało coraz więcej swoich walorów. Odnajdywała w nim smaki i zapachy owoców, ziół a nawet kwiatów. To było bardzo zaskakujące i sprawiało wiele satysfakcji w ich odnajdywaniu. Odtąd często odwiedzała winny bar i wybierała wina z pełną świadomością.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Turkot kołowrotka – 9

Turkot kołowrotka był cichutki. Niewiele osób go słyszało, a z nich mało kto zatrzymywał się, żeby zajrzeć do jaskini, w której przędła się jego osobista nić życia, która była zwiewnymi, delikatnymi myślami. Prawie nieuchwytnymi. Nić ta była osią marzeń.

Przyszedł czas, kiedy mała dziewczynka zapragnęła być tancerką. Nikomu o tym nie mówiła. A jej pragnienie wzrastało, jak ziarno wrzucone w glebę. Często radosna kręciła się wokół własnej osi, wsłuchana w śpiew ptaków, szum drzew i podmuchy wiatru. Przyszedł czas, gdy poszła do szkoły. Był w niej zespół tańca. Zaczęła w nim tańczyć. Były to jej pierwsze kroki do kariery tancerki. I to właśnie wytyczyła jej osobista nić życia.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Młoda kobieta – 472

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła odważnie. Z uwagą przyjrzała się nowemu otoczeniu. A, że zbliżał się Nowy Rok, postanowiła skorzystać z propozycji programowej klubu. Wykładów, kursów i szkoleń. Przychodziła na spotkania i zapoznawała się z atmosferą klubu, ludźmi i z tym co dzieje się w niej. Odważnie wchodziła w Nowy Rok. Przyglądała się swoim marzeniom, uczuciom i wartościom, które kształtowały się wraz z nią. Wprowadzała śmiało zmiany, co wymagało od niej ogromnej uważności. Nie zabrakło rozmów, wymiany spostrzeżeń i wzajemnego wsparcia klubowiczów. Była świadoma, że coś musi utracić, by zyskać przestrzeń na nowe. Z radością odkrywała siebie i porządkowała swoje życie, doznając uczucia satysfakcji.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Młoda kobieta – 471

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do krainy marzeń. Jakby znalazła się po drugiej stronie lustra. W świecie niezapomnianych przygód. W zapomnianym ogrodzie, który postanowiła uporządkować. Przycięła suche gałęzie drzew i krzewów, które z wiosną rozkwitły. Wypieliła chwasty i zrobiła rabatki z różnokolorowymi kwiatami. Pomalowała altanki i ogród zaczął żyć. To był naprawdę tajemniczy ogród, w którym młoda kobieta dokonała przemiany siebie w osobę otwartą na ludzi i szczerą, która odnalazła miłość w sobie. Nauczyła się dbać o swój wewnętrzny ogród i ogród, jakim była jej rodzina.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Księga zaklęć – 29

Księga zaklęć cierpliwie czekała na partnera, który ją dopełni. Wiedziała, że jej olbrzymi potencjał może ujawnić się tylko przy właściwej osobie. Dokładnie więc przyglądała się biorącym ją do ręki czytelnikom. Wiedziała, czego chce i znała metody, jak zwrócić na siebie uwagę odpowiedniego partnera. Ale wiedziała też, że jeśli nawet potrafi wszystko zrobić sama, to jako mądra księga zaklęć pozwoli wykazać się partnerowi, żeby czuł się potrzebny.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Dawno dawno temu – 57

Dawno, dawno temu, kiedy czas był jeszcze młody, a wszechświat dopiero się formował, była dzieckiem bardzo spontanicznym. Wszędzie było jej pełno. Wszystko ją ciekawiło. Płoty, dachy, drzewa… Pewnego razu weszła na wysoki kasztan, ciekawa świata, który rozpościerał się wokół. Lecz ujrzała dziuplę w pniu drzewa. Zaciekawiona włożyła do dziupli rękę i w chwilę potem zaczęła w pośpiechu schodzić z drzewa. Wokół niej latała pszczoła, która broniła swojego roju. Dziewczynka zeskoczyła z drzewa i na szczęście uciekła, ale dalej była ciekawa wszechświata.

Autor: Danuta Majorkiewicz