Młoda kobieta – 484

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do pracowni kapeluszy. To miejsce było jakby dla niej stworzone. Odkryła w sobie ochotę na zabawę kapeluszami. Przymierzała różne fasony: klasyczne, meloniki, cylindry, typu panama i o charakterze westernowym. Dzięki temu jakby odmieniała swoją osobowość. Poznawała siebie i kształtowała. A każda jej stylizacja ukazywała inny aspekt jej charakteru.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Księga zaklęć – 45

Księga zaklęć cierpliwie czekała na partnera, który ją dopełni. Wiedziała, że jej olbrzymi potencjał może ujawnić się tylko przy właściwej osobie. Dokładnie więc przyglądała się biorącym ją do ręki czytelnikom. Z radością patrzyła na kobietę, która myślała, że nie ma pomysłu na życie, bo wiedziała, że wkrótce zmieni zdanie i jej życie nabierze sensu.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Młoda kobieta – 483

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła. Zamknęła za sobą drzwi i spokojnie z uwagą przyjrzała się dziewczętom w sali. W niczym im nie ustępowała. Opanowała już swoją niepewność, gdy usłyszała pytanie: „pani też na konkurs”. „Owszem” – odpowiedziała. Mężczyzna wskazał na czerwony dywan, po którym dziewczęta uczyły się chodzić z gracją. Młoda kobieta z wyprostowanymi plecami, lekko, zgrabnie przeszła wzdłuż dywanu. Jak wiele lat temu, kiedy babcia uczyła ją elegancko chodzić i na zakończenie ćwiczeń mówiła – „pięknie moja księżniczko”. Odkąd pamięta, zawsze dla babci była księżniczką.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Młoda kobieta – 482

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do nowego świata. Z ciekawością patrzyła w głąb siebie, by poznawać siebie samą i dowiedzieć się, czego tak naprawdę chce. Z uważnością i akceptacją przyglądała się sobie. Swoim wartościom i intencjom. Potem zaczęła wprowadzać śmiałe zmiany we własnym życiu.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Zakurzony samochód – 18

Zakurzony samochód stał na parkingu. Równomiernie pokryty szarym pyłem nie wyróżniał się, wręcz wtapiał się w tło, jednak uważny obserwator rozpoznał w nim rzadki egzemplarz dawno produkowanej marki. „To perełka” – mignęła mu myśl. Odnalazł właściciela i odkupił auto. Poddał go renowacji z wielką dokładnością i powiększył swą kolekcję starych samochodów, ratując go od zapomnienia.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Młoda kobieta – 481

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do pomieszczenia pełnego światła. Instynkt poprowadził ją do sali relaksacyjnej, gdzie odbywały się zajęcia pod kierunkiem trenera. Spokojnie rozejrzała się po sali i wybrała jeden z wolnych materacy. Położyła się wygodnie. W ciszy, jaka panowała wokół, zaczęła uświadamiać sobie swoje emocje. W myślach zaczęła spacer w pogodny dzień po nadmorskiej plaży. A jej emocje niezauważalnie rozpraszały się. Z klubu wyszła rozluźniona, zrelaksowana. Z chęcią i radością uczestniczyła w kolejnych spotkaniach.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Zakurzony samochód – 12

Zakurzony samochód stał na parkingu. Równomiernie pokryty szarym pyłem nie wyróżniał się, wręcz wtapiał się w tło, jednak uważny obserwator spostrzegł, że samochód puścił do niego oko. Uśmiechnął się więc i obdarzył długim spojrzeniem. Lecz zatopiony we własnych rozmyślaniach nie zauważył stojącej obok samochodu dziewczyny, w której budziła się kobieta. Lecz ona odważnie ruszyła w jego kierunku. Stanęła przed nim i powiedziała rozbrajającym głosem: „ja i mój samochód potrzebujemy opieki i troski”.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Turkot kołowrotka – 34

Turkot kołowrotka był cichutki. Niewiele osób go słyszało, a z nich mało kto zatrzymywał się, żeby zajrzeć do jaskini, w której przędła się jego osobista nić życia, która miała swój początek w niewygodzie pewnej kobiety. Podjęła ona decyzję. Poznawała siebie i to, co tak naprawdę gniecie ją i uciska. Pożegnała się ze złymi nawykami i zdecydowała się pójść drogą światła, witając nowe i radując się dobrocią, jaką w sobie odnalazła.

Autor: Danuta Majorkiewicz