Księga zaklęć cierpliwie czekała na partnera, który ją dopełni. Wiedziała, że jej olbrzymi potencjał może ujawnić się tylko przy właściwej osobie. Dokładnie więc przyglądała się biorącym ją do ręki czytelnikom. Młody mężczyzna wybrał ją, bo był ciekawy jej zawartości. Gdy trzymał ją w ręku, jakiś dziwny prąd przeleciał mu po plecach. W tym momencie wziął własne życie w swoje ręce i przestał być Piotrusiem Panem.
Autor: Danuta Majorkiewicz