Czerwona papryka – 25

Czerwona papryka z uwagą przyglądała się dojrzałemu pomidorowi. W pewnej chwili przysunęła się trochę bliżej, by poczuć jego zapach. Wtem do kuchni przepełnionej pomidorowym zapachem wszedł rozpromieniony mężczyzna. Ucałował swoją żonę i razem usiedli do stołu, by zjeść zupę, która zapachem, kolorem i smakiem przypominała mu zupę jego mamy.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Młoda kobieta – 454

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do środka. Recepcjonistka przywitała ją uśmiechem i zaprosiła do sali, w której trwał wieczór kabaretowy Klubu Anonimowych Księżniczek. Wskazała wolne miejsce i życzyła dobrej zabawy. Anonimowe Księżniczki aktorsko były rewelacyjne. Młoda kobieta spędziła wieczór pełen śmiechu i radości. Mimo, że do klubu weszła sama, bawiła się świetnie wśród żywo reagującej publiczności. Czuła się radosna, szczęśliwa, zrelaksowana. A co ważne, poczuła w sobie aktorski potencjał. Po wyjściu z kabaretowego wieczoru, zapisała się do Klubu Anonimowych Księżniczek. Stała się jego aktywną uczestniczką. Uczyła się sztuki aktorskiej od zaawansowanych koleżanek. Występowanie na scenie przynosi jej dużo radości, więc realizuje tę pasję do dziś.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Czerwona papryka – 21

Czerwona papryka z uwagą przyglądała się dojrzałemu pomidorowi. W pewnej chwili przysunęła się trochę bliżej, by poczuć jego zapach. Wtem on też przybliżył się do niej i przywitał radosnym uśmiechem, z drobinkami słońca na rzęsach. Zatrzepotał nimi, przyozdabiając ją słonecznym pyłem. Z końcówką lata stworzyli w kuchni przepyszny duet – w postaci barwnych potraw, sałatek i surówek.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Dawno dawno temu – 37

Dawno, dawno temu, kiedy czas był jeszcze młody, a wszechświat dopiero się formował, przed domem siedział mężczyzna. Myślał o swoim synu i o jego zainteresowaniach. Syn, choć był dzieckiem, wiedział już, że neurony potrzebują tysięcznej części sekundy, by przekazać impuls nerwowy. A miliardową jej część zajmuje promieniowi światła przeniknięcie przez ludzki włos. I zastanawiał się, co jeszcze może wydarzyć się w mniejszych jednostkach czasu. Ojciec chętnie uczestniczył w jego rozważaniach. Rozmawiał z nim i podpowiadał. Formował jego wszechświat.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Młoda kobieta – 453

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do sklepu z odzieżą i biżuterią, prowadzonym przez klubowiczki. Na zajęciach klubowych poznawały tajniki biznesu i uczyły się przepisów i ich właściwego interpretowania, księgowości i podejścia do klienta. Nabierały pewności siebie i z czasem zakładały własne firmy.

Młoda kobieta skorzystała z asortymentu sklepu. Po raz pierwszy kupiła zestaw tworzący całość. Koktajlową sukienkę, torebkę, eleganckie pantofle i delikatną srebrną biżuterię. Poczuła się jak prawdziwa księżniczka. Była zachwycona pomysłem Klubu Anonimowych Księżniczek. Została jego uczestniczką i z ochotą podjęła się nauki biznesu. Z czasem została szczęśliwą i pewną siebie bizneswoman.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Czerwona papryka – 17

Czerwona papryka z uwagą przyglądała się dojrzałemu pomidorowi. W pewnej chwili przysunęła się trochę bliżej, by poczuć jego zapach. Wtem zaczęła się zabawa w czerwone. Czerwony pomidor, papryka i czerwona cebula pokrojone i mieszane w miseczce przez niejadka, zaproszonego przez mamę do pomocy, tańczyły i wirowały. Swymi energetycznymi barwami zachęciły go do jedzenia.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Młoda kobieta – 452

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła z ciekawością, co ujrzy w środku.

W obszernym holu zobaczyła kilka dużych zdjęć przedstawiających twarze kobiet i mężczyzn. Dojrzałych, pięknych, emanujących ciepłem, radością i barwami życia. W kilku salach zgromadzono mniejsze zdjęcia, które pochodziły z wielu domowych archiwów uczestniczek spotkań klubowych.

Młoda kobieta oglądała je z radością. Przypomniała sobie, że miała dużo rodzinnych zdjęć, które leżały dotąd zapomniane. Wróciła do domu i wydobyła je z szuflad. Oprawione w ramki powiesiła na ścianach. Patrzyła na nie codziennie i cieszyła się wspomnieniami chwil spędzonych razem z bliskimi. Czuła się nasycona ich miłością i bogactwem serc.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Czerwona papryka – 13

Czerwona papryka z uwagą przyglądała się dojrzałemu pomidorowi. W pewnej chwili przysunęła się trochę bliżej, by poczuć jego zapach. Wtem zauważyła, że w dziale warzywnym supermarketu wzięłam w palce pachnące gałązki pomidorów.

Przypomniał mi się smak pomidorów zrywanych z krzaka, w pełnym słońca ogrodzie z dzieciństwa. Ciepłe od słońca pomidory trzymane w ręku wydzielały przepiękny zapach zapamiętany w moich zmysłach do dziś. Pachnące dojrzałością i świeżością wiatru. Opłukane zimną studzienną wodą, z kromką chleba posmarowaną przepysznym masłem z pełnego tłustego mleka, ubijanym w drewnianej maselnicy przez kochaną i wspominaną do dziś babcię Anię. Dbała o nas i naszą urodę. Piliśmy maślankę dla zdrowia i myliśmy w niej twarze dla urody. A potem moczyliśmy w niej stopy, które dzięki temu były jedwabiście gładkie, mimo biegania boso po polach i drogach. Do dziś miło wspominam wizyty w przydomowym warzywniku, gdzie z wysokich krzaków wspartych podporami czerwone dojrzałe pomidory spoglądały na płożące się pędy zielonych ogórków i wielkich pomarańczowych dyń. A wszystkiemu przyglądała się czerwona papryka.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Młoda kobieta – 451

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła, a za nią starsza pani, która też była ciekawa tego klubu.

Na przeciwko drzwi wejściowych znajdowały się drewniane schody. Udały się nimi na piętro. Tam odnalazły pokoje ze szklanymi gablotami. W nich wystawiono aparaty fotograficzne różnych marek, do oddania, na wymianę. Dla kobiet mniej i bardziej zaawansowanych w sztuce fotografii. Od kobiet, które po kupieniu nowego aparatu, stary oddawały innym, by rozwijały swoje umiejętności.

Obydwie panie bardzo się ucieszyły. Starsza pani oddała swój aparat młodej kobiecie. Ta oddała swój do wypożyczalni. A starsza wybrała z wypożyczalni odpowiedni dla siebie.

Był to początek pięknej przyjaźni. Później często wyjeżdżały na wspólne plenery i uczyły się od siebie nawzajem. Mając swoje towarzystwo i wspólną pasję, były szczęśliwe i nasycone.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Czerwona papryka – 9

Czerwona papryka z uwagą przyglądała się dojrzałemu pomidorowi. W pewnej chwili przysunęła się trochę bliżej, by poczuć jego zapach. Wtem ona, czerwona papryka, dojrzały pomidor i leżąca obok żółta papryka zostały umyte, pokrojone na części i włożone do miseczki jedwabiście delikatnymi rękoma gospodyni. Przepyszna, soczysta, słoneczna surówka ze szczyptą soli, pieprzu, oliwki i octu winnego, zjedzona ot tak zwyczajnie na śniadanie, w trakcie porannej prasówki, kiedy on i ona zerkali sobie w oczy, w kuchni rozświetlonej soczystymi barwami warzyw i radością bycia razem.

Autor: Danuta Majorkiewicz