Gromadka dzieci siedziała na puchatym dywanie przy rozpalonym kominku. Ogień wesoło buzował, oświetlając ciepłym blaskiem ich zasłuchane twarzyczki.
Dzieci wpatrzone były w babcię, która siedziała na bujanym fotelu i opowiadała im bajkę o długopisie, który całe swoje życie wypuszczał ze swojego wnętrza tusz, dzięki czemu powstało kilka cennych ksiąg. Kiedy wydał z siebie ostatnią kroplę niebieskiej mazi, odetchnął głęboko i zapadł w długopisowy sen. Śniło mu się, że wkład w jego wnętrzu jest znowu pełny i przygoda z pisaniem zaczyna się od początku.
Autor: Gwiazdeczka