Złota Rybka wolno płynęła – 31

Złota Rybka wolno płynęła, uważnie rozglądając się. Zupełnie jakby czegoś szukała. Wreszcie zobaczyła coś, co się nadawało do jedzenia. Były to okruszki ciasta, które spadły do wody podczas pikniku zakochanych. Para ta płynęła łodzią, pod baldachimem, po przestronnym stawie. Uradowana Złota Rybka skorzystała z okazji, by zdobyć za darmo smakowity posiłek.

dla Krzysztofa napisał AMK

Zakurzony samochód – 10

Zakurzony samochód stał na parkingu. Równomiernie pokryty szarym pyłem nie wyróżniał się, wręcz wtapiał się w tło, jednak uważny obserwator zauważył, że jest to niezwykły samochód. Z serii limitowanej samochodów wyprodukowanych dwadzieścia lat temu – marki, której ja jako laik po prostu nie znam. Samochód posiadał osobliwe cechy, które był w stanie dostrzec jedynie wytrawny koneser. Miał też ciekawe, nowatorskie rozwiązania techniczne, a w szczególności kreatywnie skonstruowany mocny silnik o niskiej awaryjności, zawierający w sobie elementy zwiększające bezpieczeństwo pojazdu.

dla Jurka napisał AMK

Dawno dawno temu – 48

Dawno, dawno temu, kiedy czas był jeszcze młody, a wszechświat dopiero się formował, nie było jeszcze na świecie ludzi, ani innych istot żywych. Wszechświat, jako środowisko istnienia Ziemi i innych ciał niebieskich, długo się kształtował. Jedna wielka reakcja uderzeniowa wyraźnie zmieniła oblicze rzeczywistości. Do życia zostały powołane liczne byty. Wibracje i ruchy wraz z towarzyszącymi reakcjami występujące w procesie, który trwa do dziś, stworzyły istnienie, które znamy obecnie. Wszechświat ma swoją muzykę oraz systemy funkcjonowania, według których postępuje. Stworzono żywy byt. Ciała niebieskie występujące w zawieszeniu, wydają się czymś nierealnym, lecz fakt ten udowodniły zarówno obserwatoria astronomiczne, jaki i podróże odbyte przez kosmonautów.

Autor: AMK

Lubię patrzeć na ludzi – 6

Lubię patrzeć na ludzi. Wielu z nich nie zauważa mnie, bo są zajęci swoimi sprawami, a ja podziwiam ich piękno, ich umiejętności, predyspozycje oraz możliwości. Wielu ludzi nie zdaje sobie sprawy z tego, jakie nosi w sobie ukryte skarby, do których należą m.in. wygląd, wiedza, umiejętności, zarówno jawne, jak i ukryte.

dla Magdy napisał AMK

Czerwona papryka – 22

Czerwona papryka z uwagą przyglądała się dojrzałemu pomidorowi. W pewnej chwili przysunęła się trochę bliżej, by poczuć jego zapach. Wtem pomidor też polubił paprykę, gdyż uznał, że będzie świetną towarzyszką na dobre i na złe. Przyszłość pokazała, że miał rację, bo stworzyli świetny duet, zarówno w koszyku, jak i w sałatce.

dla Janusza napisał AMK

Dawno dawno temu – 18

Dawno, dawno temu, kiedy czas był jeszcze młody, a wszechświat dopiero się formował, nie istniało żadne konkretne życie. Z cząstek elementarnych, które nazywamy kwantami, tworzyła się rzeczywistość wyłaniająca się z oceanu nicości. To, że postrzegamy naszą Ziemię jako planetę, wydaje się wielkim cudem. Gdyby wielki wybuch spowodował inne ułożenie cząstek elementarnych, to być może by nas nie było. Mimo tego, że cząsteczki elementarne są do siebie podobne, stworzyły byty, które bardzo się różnią między sobą. Istnienie niektórych dużych istot, jak np. dziobaków w Australii wydaje mi się żartem natury, jaki mógł powstać dlatego, że powstał wszechświat. A on cały czas podlega ewolucji, której nie jesteśmy w stanie dostrzec za naszego życia, gdyż jest ono bardzo krótkie.

Ciała niebieskie występują w powiązaniu, współpracując ze sobą. Są często okrągłe, to jest ich wspólna cecha, lecz większość posiada cechy indywidualne. Ziemia bardzo różni się od ziemskiego Księżyca. Jedni widzą w powstaniu wszechświata Bożą Rękę, a inni postrzegają okoliczności jego powstania jako przypadek. Zmiany pojawiające się co jakiś czas na świecie, jak we wszechświecie, są zarówno pozytywne jak i negatywne. Straszne są trzęsienia ziemi, lecz wspaniałym efektem jest rozwój nowych gatunków roślin i zwierząt. Wszechświat istniał, istnieje i istnieć będzie, gdyż trudno wyobrazić sobie nie istnienie czegoś. Po prostu życie nie jest takie, jak mówi przysłowie.

Autor: AMK

Dawno dawno temu – 5

Dawno, dawno temu, kiedy czas był jeszcze młody, a wszechświat dopiero się formował, nie było jeszcze Ziemi. Minęło dużo, dużo czasu, zanim zaczęła powstawać. Wtedy była długa droga do powstania ludzkości. Siła Wyższa stworzyła ogromną liczbę różnych istot. Celem tego było podjęcie eksperymentu stworzenia dobrych warunków dla ludzi, którzy pojawią się w przyszłości. Ewolucja trwała ileś milionów lat po to, aby udoskonalić w końcu łańcuchy genetyczne. Ewolucja powstawała powoli, ponieważ pośpiech w tworzeniu skomplikowanych bytów nie jest wskazany. Zwieńczeniem tych wszystkich wysiłków Siły Wyższej było powstanie człowieka, który pojawił się w kompletnym i dobrze zorganizowanym środowisku.

dla Janusza napisał AMK

Młody źrebak – 11

Młody źrebak truchtał po łące. Z podziwem przyglądał się wielkim koniom, które galopowały z rozwianymi grzywami i z lekkością przeskakiwały przeszkody. Wiedział, że kiedyś on również będzie przeskakiwał wysokie przeszkody. Jak na razie mógł jedynie podziwiać doskonałość dorosłych koni, gdyż sam nie posiadał jeszcze zbyt dużej siły fizycznej, ani wielkich umiejętności. Jednakże młodość ma swoje prawa. Postanowił się cieszyć tym, że może biegać bez skrępowania po całym obszarze należącym do gospodarza.

dla Pawła napisał AMK

Szelest liści – 26

Szelest liści brzmiał jak najpiękniejsza muzyka. Wydawało się, że porozumiewają się one ze sobą i wymieniają codziennymi ploteczkami. W pewnej chwili spadła na jeden z liści kropelka wody, która sprawiła, że aromat liści rozszedł się na większą odległość. Przechodząca obok mała dziewczynka uraczyła się tym aromatem, który się rozchodził w pobliżu drzewa, na którym znajdowały się liście. Było to drzewo dość egzotyczne, jednakże dobrze zaaklimatyzowało się w osiedlowym parku. Było ono chlubą mieszkańców okolicznych domków jednorodzinnych, gdyż mało gdzie udało się zaaklimatyzować tego rodzaju drzewo, które, gdy było zwilżone kroplami delikatnego deszczu, potrafiło rozsyłać przyjemne zapachy na najbliższe otoczenie. Łacińska nazwa drzewa nie mówiła laikowi zbyt wiele, lecz zapach był piękny i wymowny.

dla Wojtka napisał AMK

Stary człowiek – 20

Stary człowiek z życzliwością przyglądał się brykającym źrebakom. Wiedział, że młodość musi się wyszumieć. Wyprostował się i lekko zalśniły mu oczy. Przypomniało mu się, jak sam był kiedyś małym chłopcem i chciał się wyszaleć. Sprawiało mu wtedy wiele ra­dości bieganie bez celu. Czuł się wtedy znakomicie. To było przyjemne i odświeżające.

dla Daniela napisał AMK