Szelest liści – 6

Szelest liści brzmiał jak najpiękniejsza muzyka. Wydawało się, że porozumiewają się one ze sobą i wymieniają codziennymi ploteczkami. W pewnej chwili podleciała biedronka, która spotkała się ze swoim kolegą. Razem wymieniali się spostrzeżeniami na temat istot mieszkających na Ziemi. Cieszyli się, że ludzie posiadają kwiatki w ogrodach, przez co dają piękno przyrodzie.

dla Wojtka napisał Sokolik