Szczęście matki – 31

Szczęście matki siedziało całkiem zadowolone. Potem wstało, przeszło parę kroków i znowu usiadło. Rozejrzało się dookoła i w jego oczach ukazała się zachcianka. Miało ochotę na lody truskawkowe. Poszło więc do lodziarni i kupiło sobie pięć kulek pysznych lodów truskawkowych. Było bardzo zadowolone. Kiedy wróciło do domu, mama wybiegła mu naprzeciw, pytając gdzie było, bo tak za nim tęskniła. Szczęście uśmiechnęło się pod nosem i powiedziało, że właśnie spełniło swoją zachciankę. Mama je uściskała, mówiąc: „Mój ty słodziaku”.

Autor: Gwiazdeczka