Szczęście matki siedziało całkiem zadowolone. Potem wstało, przeszło parę kroków i znowu usiadło. Rozejrzało się dookoła i w jego oczach widać było zadowolenie małego szkraba. Na jego buzi gościła radość i promienny uśmiech, co sprawiało, że Szczęście matki było jeszcze bardziej zadowolone.
dla Patrycji napisała Danuta Majorkiewicz