Szczęście matki siedziało całkiem zadowolone. Potem wstało, przeszło parę kroków i znowu usiadło. Rozejrzało się dookoła i w jego oczach pojawiło się zdziwienie. Poczuło, że im bardziej oddala się od matki, tym bardziej nieswojo się czuje. Zrozumiało, że nie ma co rozglądać się na boki, tylko być z nią na zawsze.
Autor: Gwiazdeczka