Szczęście matki siedziało całkiem zadowolone. Potem wstało, przeszło parę kroków i znowu usiadło. Rozejrzało się dookoła i w jego oczach pojawiło się światło matczynej miłości i zadowolenia z siebie, więc szczęście było podwójnie szczęśliwe.
Autor: Danuta Majorkiewicz