Stary człowiek z życzliwością przyglądał się brykającym źrebakom. Wiedział, że młodość musi się wyszumieć. Wyprostował się lekko i zalśniły mu oczy. Przypomniało mu się, jak sam był kiedyś małym chłopcem i chciał zbudować arkę niczym Noe.
Wymyślił sobie, że będzie ona dla niego magicznym miejscem, do którego będzie wnosił tylko najcenniejsze skarby. Miejscem, do którego zaprosi Miłość, Życzliwość, Szacunek, Wdzięczność. Tu można odpocząć i zregenerować swoje siły, dzięki atmosferze panującej w tym miejscu. Bardzo uważał, żeby nie wnosić niczego, co zakłócałoby harmonię arki. Był dumny ze swojego wynalazku i dzielił się nim z wybranymi osobami.
Autor: Gwiazdeczka