Stary człowiek z życzliwością przyglądał się brykającym źrebakom. Wiedział, że młodość musi się wyszumieć. Wyprostował się i lekko zalśniły mu oczy. Przypomniało mu się, jak sam był kiedyś małym chłopcem i chciał brykać, rozrabiać, bawić się i dokazywać. Roznosiła go radość i młodość. Miał niewyczerpane siły życiowe. To wszystko przypomniało mu się, gdy patrzył na młode źrebaki.
dla Daniela napisała Brzozowa Bajdulka