Stary człowiek – 42

Stary człowiek z życzliwością przyglądał się brykającym źrebakom. Wiedział, że młodość musi się wyszumieć. Wyprostował się i lekko zalśniły mu oczy. Przypomniało mu się, jak sam był kiedyś małym chłopcem i chciał brykać, rozrabiać, bawić się i dokazy­wać. Roznosiła go radość i młodość. Miał niewyczerpane siły ży­ciowe. To wszystko przypomniało mu się, gdy patrzył na młode źrebaki.

dla Daniela napisała Brzozowa Bajdulka