Stary człowiek – 39

Stary człowiek z życzliwością przyglądał się brykającym źrebakom. Wiedział, że młodość musi się wyszumieć. Wyprostował się lekko i zalśniły mu oczy. Przypomniało mu się, jak sam był kiedyś małym chłopcem i chciał się wyszumieć. Lubił biegać za piłką nożną. Był wtedy spocony, umorusany i szczęśliwy. Do dziś pamięta chwile spędzane z kolegami na boisku i z życzliwością myśli o rodzicach, którzy wspierali jego piłkarską pasję, bo dawała ona ujście dla jego niespożytej energii.

Autor: Danuta Majorkiewicz