Stary człowiek – 35

Stary człowiek z życzliwością przyglądał się brykającym źrebakom. Wiedział, że młodość musi się wyszumieć. Wyprostował się lekko i zalśniły mu oczy. Przypomniało mu się, jak sam był kiedyś małym chłopcem i chciał nauczyć się jeździć konno. Był jednak bardzo niecierpliwy i nauka szła ciężko. Chłopiec chciał wskoczyć na największego i najszybszego konia i cwałować jak w westernie.

Pierwszy koń, na którego wsiadł, był spokojny i niewielki, a nawet na nim ciężko było mu jeździć. Chyba wyczuwał nerwowość jeźdźca i nie zamierzał z nim współpracować. Wtedy trener wytłumaczył chłopcu, żeby popracował nad swoim wewnętrznym spokojem, bo kiedy opuści oczekiwania i poczuje to piękne zwierzę, które dosiada, nauka stanie się przyjemna i efektywna. Chłopiec zaufał doświadczonemu mężczyźnie i wkrótce jego marzenie się spełniło.

Autor: Gwiazdeczka