Stary człowiek – 28

Stary człowiek z życzliwością przyglądał się brykającym źrebakom. Wiedział, że młodość musi się wyszumieć. Wyprostował się lekko i zalśniły mu oczy. Przypomniało mu się, jak sam był kiedyś małym chłopcem i chciał robić to, na co mu nie pozwalano. Budziło to jego agresję. Rodzice na szczęście zrozumieli swój błąd. Pozwolili chłopcu wziąć odpowiedzialność za siebie, mówiąc: „Chcesz biegać, łazić po płotach i drzewach? OK, tylko uważaj”. Dzięki temu nauczył się uważności, rozwagi i odpowiedzialności. Rozwijał swoje umiejętności i budował zaufanie do siebie.

Autor: Danuta Majorkiewicz