Stary człowiek z życzliwością przyglądał się brykającym źrebakom. Wiedział, że młodość musi się wyszumieć. Wyprostował się lekko i zalśniły mu oczy. Przypomniało mu się, jak sam był kiedyś małym chłopcem i chciał mieć własną stadninę. Marzył o tym, by ujeżdżać brykające źrebaki. Myślał, że dzięki temu zaprzyjaźni się z nimi i staną się przyjaciółmi na całe życie.
Autor: Ewa Damentka