Stary człowiek – 20

Stary człowiek z życzliwością przyglądał się brykającym źrebakom. Wiedział, że młodość musi się wyszumieć. Wyprostował się i lekko zalśniły mu oczy. Przypomniało mu się, jak sam był kiedyś małym chłopcem i chciał się wyszaleć. Sprawiało mu wtedy wiele ra­dości bieganie bez celu. Czuł się wtedy znakomicie. To było przyjemne i odświeżające.

dla Daniela napisał AMK