Stary człowiek – 18

Stary człowiek z życzliwością przyglądał się brykającym źrebakom. Wiedział, że młodość musi się wyszumieć. Wyprostował się lekko i zalśniły mu oczy. Przypomniało mu się, jak sam był kiedyś małym chłopcem i chciał wejść w ubraniu do fontanny. Rodzice początkowo się nie zgodzili, a on tupał i krzyczał coraz głośniej. Potem, ku zdziwieniu przechodniów, rodzice zdjęli mu buty i wsadzili go do fontanny, mówiąc, że może się rozchorować. Tak też się stało. Odtąd chłopiec wiedział, że jeśli tata i mama mówią „nie”, to robią to dla jego dobra. Tak nauczył się szacunku dla starszych i bycia dobrym ojcem.

Autor: Danuta Majorkiewicz