Stary człowiek – 15

Stary człowiek z życzliwością przyglądał się brykającym źrebakom. Wiedział, że młodość musi się wyszumieć. Wyprostował się lekko i zalśniły mu oczy. Przypomniało mu się, jak sam był kiedyś małym chłopcem i chciał wszystkiego. Żądał wszystkiego. Był niezaspokojony, szczególnie gdy rodzice byli zajęci czymś lub kimś. Na szczęście rodzice odkryli powód jego zachowania – zazdrość i potrzebę bycia zauważanym. Pewnego razu ojciec powiedział do niego spokojnie: „teraz mam gościa. Jestem zajęty. Po jego wyjściu będę miał czas dla ciebie. Teraz zajmij się sobą”. Ojciec dotrzymał słowa, co chłopiec zapamiętał. Wiedział już, że był dla ojca ważny. Tata znajdował czas na wspólne bycie razem, co zaowocowało zaspokojeniem potrzeb chłopca.

Autor: Danuta Majorkiewicz