Stary człowiek – 14

Stary człowiek z życzliwością przyglądał się brykającym źrebakom. Wiedział, że młodość musi się wyszumieć. Wyprostował się lekko i zalśniły mu oczy. Przypomniało mu się, jak sam był kiedyś małym chłopcem i chciał skoczyć z wysokiego klifu nadmorskiego na znajdującą się u jego podnóża plażę.

Chwilę się wahał, ale zachęcony przez kolegę wziął rozbieg i rzucił się w dół z urwiska. Czuł pęd powietrza i nim zdążył krzyknąć, uderzył o piasek. Zetknięcie z ziemią było bolesne. Chłopak zwichnął sobie nogę.

Jednak dziś ten starszy pan z rozrzewnieniem wspomina tamto zdarzenie i wie, że gdyby mógł, to skoczyłby ponownie.

Autor: Gwiazdeczka