Stary człowiek z życzliwością przyglądał się brykającym źrebakom. Wiedział, że młodość musi się wyszumieć. Wyprostował się i lekko zalśniły mu oczy. Przypomniało mu się, jak sam był kiedyś małym chłopcem i chciał ścigać się na rowerze z kolegami. Mama mu jednak tego zabraniała. Pościgałby się teraz, ale lata już nie te. „Nie bójmy się prostych rzeczy, które sprawiają nam radość” – powiedział do wnuczka siedzącego tuż obok i z zachwytem oglądającego źrebięta.
dla Daniela napisała Małgorzata