Czerwona papryka – 21

Czerwona papryka z uwagą przyglądała się dojrzałemu pomidorowi. W pewnej chwili przysunęła się trochę bliżej, by poczuć jego zapach. Wtem on też przybliżył się do niej i przywitał radosnym uśmiechem, z drobinkami słońca na rzęsach. Zatrzepotał nimi, przyozdabiając ją słonecznym pyłem. Z końcówką lata stworzyli w kuchni przepyszny duet – w postaci barwnych potraw, sałatek i surówek.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Księżyc wyszedł zza chmur – 74

Księżyc wyszedł zza chmur i oświetlił stary zamek zbudowany na wysokim wzgórzu. W jego świetle można było wyraźnie obejrzeć całą budowlę oraz postać, która o północy pojawiła się na zamkowych murach. Wszyscy na nią czekali, bo wiedzieli, że przybędzie. Bardzo chcieli ją poznać i usłyszeć, co ma do powiedzenia.

Autor: Gwiazdeczka

Czerwona papryka – 20

Czerwona papryka z uwagą przyglądała się dojrzałemu pomidorowi. W pewnej chwili przysunęła się trochę bliżej, by poczuć jego zapach. Wtem nadeszła burza, a warzywa szybciutko schowały się pod pierwszy znaleziony daszek i z nadzieją oczekiwały słońca, a nawet tęczy, po tak niespodziewanej napaści.

Autor: Gwiazdeczka

Dawno dawno temu – 38

Dawno, dawno temu, kiedy czas był jeszcze młody, a wszechświat dopiero się formował, narodziła się niezwykła, przepiękna istota. Była drobnego wzrostu. Miała okrągłą główkę, jak piłka siatkowa, i przepiękne seledynowe oczęta. Zauważyła u siebie coś, o czym nie wiedziała. Okazało się, że istota ma niewielkie przezroczyste skrzydełka. Przez chwilę stała nieruchomo, zastanawiając się, co to jest. Jednak szybko to odkryła, unosząc się powoli w powietrze. Kiedy była na wysokości kilku metrów, wydała taki okrzyk radości, że echo rozniosło się po całej puszczy. Wtedy wszystkie zwierzęta przebudziły się. Leniwiec, który leniuchował na bananowcu, tak się rozluźnił, że spadł w gęste krzaki. Na szczęście nie zrobił nikomu krzywdy swoim twardym lądowaniem.

Dopiero co narodzona istota była już na tyle wysoko, że widziała krainę w której żyła. Tysiące kilometrów kwadratowych równiny otoczone były gęstymi lasami. Istotę zaciekawiło, co znajduje się za dżunglą, więc postanowiła polecieć przed siebie i zobaczyć, co kryje się dalej. Będąc nad jeziorem, zniżyła się do wody, ciekawa co to jest. Woda była dość chłodna, przejrzysta i lekko falowała. Co jakiś czas wyskakiwała z niej rybka. Nagle z wody wynurzył się spory sum, a istota puściła do niego serdecznie oczko, promieniejąc taką radością, że sum zrezygnował z konsumpcji posiłku, który tak blisko podleciał. Po chwili istota ponownie wzleciała wysoko w powietrze, po czym ruszyła dalej przed siebie. Po kilkugodzinnym locie zmęczyła się dość mocno, lecz postanowiła, że przed zachodem słońca przeleci przez las. Wkrótce natrafiła na wielką górę i zobaczyła w niej grotę. Ciekawa podleciała do tej groty. Kiedy wylądowała na twardej ziemi, z groty wyszła jeszcze większa istota.

– Witaj mamo – nowa istota powiedziała uszczęśliwiona. – W końcu cię zobaczyłam.

Autor: Sokolik

Morskie fale – 78

Morskie fale leniwie obmywały piaszczystą, białą plażę rajskiej wyspy, leżącej na środku wielkiego oceanu. Na tej właśnie plaży, jak głosiła legenda, ukryto skarb. Mało komu udało się tu dotrzeć, a tych niewielu, którzy postawili stopę na wyspie, nie potrafiło go odnaleźć. Możliwe, że szukali nie takiego skarbu, jaki tu ukryto. Może był przeznaczony dla kogoś szczególnego i czekał cierpliwie na swego wybrańca.

Autor: Gwiazdeczka

Czerwona papryka – 19

Czerwona papryka z uwagą przyglądała się dojrzałemu pomidorowi. W pewnej chwili przysunęła się trochę bliżej, by poczuć jego zapach. Wtem złapała się za nos i wyturlała się z kuchni na świeże powietrze. Inne warzywa patrzyły z zazdrością, bo same nie umiały się tak ładnie turlać. Zazdrościły też, że udało się jej uciec, a one zostały w zapachu, który wypełnił całą kuchnię, gdy gospodyni podniosła pokrywkę od garnka, w którym gotowały się brokuły.

Autor: Ewa Damentka

Księżyc wyszedł zza chmur – 73

Księżyc wyszedł zza chmur i oświetlił stary zamek zbudowany na wysokim wzgórzu. W jego świetle można było wyraźnie obejrzeć całą budowlę oraz postać, która o północy pojawiła się na zamkowych murach. Był to krasnoludek, który wyraźnie pomylił bajki i pomimo swego niewielkiego wzrostu i sympatycznego wyglądu, w tych okolicznościach wyglądał tajemniczo i wzbudzał postrach.

Autor: Gwiazdeczka

Czerwona papryka – 18

Czerwona papryka z uwagą przyglądała się dojrzałemu pomidorowi. W pewnej chwili przysunęła się trochę bliżej, by poczuć jego zapach. Wtem potrąciła pieprzniczkę stojącą tuż obok. Wszystkie warzywa leżące na blacie zaczęły kichać, podskakując. Pieprz, jak widać, powoduje kichanie nie tylko u ludzi.

Autor: Małgorzata

Dawno dawno temu – 37

Dawno, dawno temu, kiedy czas był jeszcze młody, a wszechświat dopiero się formował, przed domem siedział mężczyzna. Myślał o swoim synu i o jego zainteresowaniach. Syn, choć był dzieckiem, wiedział już, że neurony potrzebują tysięcznej części sekundy, by przekazać impuls nerwowy. A miliardową jej część zajmuje promieniowi światła przeniknięcie przez ludzki włos. I zastanawiał się, co jeszcze może wydarzyć się w mniejszych jednostkach czasu. Ojciec chętnie uczestniczył w jego rozważaniach. Rozmawiał z nim i podpowiadał. Formował jego wszechświat.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Młoda kobieta – 453

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do sklepu z odzieżą i biżuterią, prowadzonym przez klubowiczki. Na zajęciach klubowych poznawały tajniki biznesu i uczyły się przepisów i ich właściwego interpretowania, księgowości i podejścia do klienta. Nabierały pewności siebie i z czasem zakładały własne firmy.

Młoda kobieta skorzystała z asortymentu sklepu. Po raz pierwszy kupiła zestaw tworzący całość. Koktajlową sukienkę, torebkę, eleganckie pantofle i delikatną srebrną biżuterię. Poczuła się jak prawdziwa księżniczka. Była zachwycona pomysłem Klubu Anonimowych Księżniczek. Została jego uczestniczką i z ochotą podjęła się nauki biznesu. Z czasem została szczęśliwą i pewną siebie bizneswoman.

Autor: Danuta Majorkiewicz